Spis treści
- Praktycznie nowa Toyota GR 86 w cenie lepszego Yarisa
- Pod maską pracuje 2,4-litrowy silnik typu bokser o mocy 228 KM
- Samochód ma świetne wyposażenie i manualną skrzynię biegów
Praktycznie nowa Toyota GR86

Druga odsłona gamy Toyota GR86/Subaru BRZ przyniosła kilka długo oczekiwanych ulepszeń w stosunku do pierwszej generacji. Przede wszystkim Japończycy wprowadzili silnik typu bokser o większej pojemności skokowej, aby umożliwić wzrost mocy i spłaszczenie krzywej momentu obrotowego.
W połączeniu z innymi udoskonaleniami, takimi jak lepszy ekran dotykowy, czy też wysokiej jakości materiały wykończeniowe wnętrza, nowa Toyota okazała się ulubieńcem entuzjastów przez kolejne lata. Niestety, od zeszłego roku nie ma już tego samochodu w produkcji. Jeśli więc chcecie go kupić, pozostaje wam rynek wtórny. A tam kryją się już takie perełki, jak ten konkretny egzemplarz.
Na portalu Cars & Bids niedawno pojawiło się ogłoszenie praktycznie nowej Toyoty GR86. To samochód z poprzedniego roku w wyposażeniu Premium. Pod jego maską pracuje 2,4-litrowy, 4-cylindrowy silnik typu bokser o mocy 228 KM i momencie 250 Nm. Moc przekazywana jest na tylną oś za pośrednictwem pożądanej manualnej skrzyni biegów.

Niski przebieg i niska cena
Zgodnie z opisem aukcji, ta Toyota to model w wyposażeniu Premium. Znajdziemy tu więc bardzo bogate wyposażenie fabryczne. Mamy m. in. 18-calowe matowe felgi aluminiowe, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, czy też tapicerkę Ultrasuede. Są też podgrzewane przednie fotele, czy adaptacyjny tempomat. Co ważne, sprzedawca nie informuje o żadnych wprowadzonych modyfikacjach.
Co więcej, ta konkretna Toyota praktycznie nie była używana. W ciągu roku swojej przygody na drogach samochód zrobił zaledwie 8500 mil, czyli nieco ponad 13 000 kilometrów. To przebieg, po którym samochód dopiero co się dotarł. Choć GR86 nigdy nie był przesadnie drogim modelem, to jednak cena jaką osiągnął na aukcji musi robić wrażenie.
Ponieważ tego auta nie da się już kupić w salonie, można by spodziewać się, że jego ceny znacząco podskoczą. Tym bardziej, że entuzjaści wciąż poszukują tego modelu za swoje właściwości jezdne i uczucie, jakie daje kierowcy. Mimo to, ktoś kupił ten konkretny egzemplarz za jedyne 30 000 dolarów, czyli 115 000 złotych. Jeśli pójdziemy dziś do salonu Toyoty z takim budżetem, będziemy mogli wyjechać z niego nieco lepiej wyposażoną Toyotą Yaris.
