Spis treści:
- Ceny paliw w Polsce
- Paliwo jest wyraźnie droższe
- W jaki sposób oszczędzać?
- Inne środki transportu
Paliwo jest zbyt drogie – czas na oszczędności?
Od wielu tygodni paliwo w Polsce jest bardzo drogie. Ba – negatywny sygnał jest taki, że ceny cały czas rosną. Benzyna już teraz przekracza barierę 8 zł, natomiast diesel jest dosłownie o włos od bariery 9 zł. Wielu kierowców nie jest w stanie przejść obok tego obojętnie. Zresztą – portal „e-petrol” wprost wskazuje na to, jak prezentuje się aktualna sytuacja w polskich rafineriach. Rośnie przede wszystkim cena oleju napędowego. Dodawszy do tego aktualną sytuację na rynku ropy naftowej, nie spodziewajmy się szybkiego uspokojenia sytuacji i obniżek cen.

Załóżmy, że przeciętny zbiornik paliwa w samochodzie osobowym ma 60 litrów pojemności. Przed końcem wakacji obowiązywał jeszcze rządowy program CPN i diesel kosztował wówczas około 7,40 zł. Kiedy program się kończył, na stacjach ustawiały się bardzo długie kolejki. Każdy chciał zatankować trochę taniej. Wówczas niektórzy wyśmiewali takie osoby – wskazywali na to, że przecież różnice nie są aż takie duże, że to jakieś „gorsze”. Natomiast ten zbiornik 60 litrów zatankowany dieslem wówczas kosztowałby ok. 440 zł. Dzisiaj, przy obecnych cenach, to już ok. 540 zł. Mówimy o oszczędności na poziomie 100 zł tylko na jednym tankowaniu. Dla kogoś to mogą być „grosze”, natomiast to nadal 100 zł – za dokładnie taką samą ilość paliwa – różnica na przestrzeni paru tygodni.
W jaki sposób zaoszczędzić?
Paliwo jest koszmarnie drogie, więc wiele osób myśli o oszczędnościach. Jeśli mowa o korzystaniu z samochodu, opcje są tak naprawdę dwie. Albo próba bardziej zaawansowanego ecodrivingu, albo przesiadka na samochód, który z natury jest bardziej oszczędny. Jeśli nie mamy takiej opcji, a ecodriving nie przynosi pożądanych efektów, należy poszukać gdzie indziej. Rozwiązaniem może być na przykład transport zbiorowy, publiczny – autobus, metro, tramwaj, czy pociąg. Oczywiście w sytuacji, w której nie oznacza to zbyt dużego dyskomfortu.

Można pójść w takich rozważaniach nawet dalej. Kolejne sposoby na oszczędności to przesiadka na coś innego – na przykład na rower, albo hulajnogę. Czy to w odsłonie klasycznej, czy też elektrycznej. Oczywiście nie każdy jest w stanie sobie na to pozwolić – niesie to za sobą pewne ograniczenia i wyzwania, natomiast jest to środek transportu nieporównywalnie tańszy nie tylko od samochodu, ale również od zbiorkomu. Wreszcie – w niektórych sytuacjach można zdecydować się też na transport najprostszy i najbardziej podstawowy – czyli pieszy. Pytanie brzmi, jak bardzo cenimy sobie komfort, a jak bardzo zależy nam na oszczędzaniu pieniędzy?
Zdjęcie główne: wirestock / magnific.com