Sprzedaż nowych samochodów w Hiszpanii wystrzeliła
Od dłuższego czasu śledzę hiszpański rynek motoryzacyjny i widzę jak zyskuje na znaczeniu. W najnowszym raporcie ANFAC można zauważyć, że w zeszłym miesiącu liczba rejestracji osiągnęła pułap niemal 100 tys. (97 082 szt.) egzemplarzy. To o 7,5 proc. więcej niż w lutym 2025 r., którego wynik był przecież dopompowany prawie 5 tysiącami samochodów od ubezpieczalni (wymiana aut po tragicznych powodziach w Andaluzji w 2024 r.). Tym samym tegoroczna liczba rejestracji na poziomie 170 186 szt. oznacza wyjście rynku na 4,5-procentowy plus.

Sensacją lutego w Hiszpanii był SEAT Ibiza, który triumfował dzięki 2 601 rejestracjom. Ten hatchback segmentu B w Polsce kosztuje od 74 tys. zł, ale na Półwyspie Iberyjskim wyprzedaje się go za nawet 14 990 euro, czyli w przeliczeniu ok. 63 tys. złotych. Co ciekawe, mniej więcej w takich pieniądzach (od 15 213 euro) kupimy tam nawet odświeżony rocznik modelowy 2026. Nic dziwnego, że w pokonanym polu znalazł się nawet ubiegłoroczny bestseller, czyli Dacia Sandero (2 591 szt.). Budżetowy hit rumuńskiej marki walczy o klientów w Hiszpanii cenami na poziomie 57 tys. zł (w przeliczeniu).
SEAT Ibiza obejmuje prowadzenie w Hiszpanii
Lutowy triumf sprawił, że SEAT Ibiza został liderem rankingu modelowego w swojej ojczyźnie po dwóch tegorocznych miesiącach. 4 505 rejestracji sprawia, że to o 27,5 proc. lepsze wejście w rok niż poprzednio. Dacia Sandero po lutym ma 4 208 rejestracji, czyli o 18,7 proc. mniej niż po dwóch miesiącach zeszłego roku. Zaskoczeniem na hiszpańskim podium jest Toyota C-HR (4 120 szt.), bo japoński SUV w zeszłym roku nie pojawił się nawet w czołowej dziesiątce.

Bestseller stycznia w Hiszpanii, czyli Peugeot 208 (3 933 szt.) już spadł na czwartą lokatę. W lutym odnotował dopiero siódmy wynik, ale to i tak o 39 proc. lepszy wynik po dwóch miesiącach niż w poprzednim roku. W hiszpańskim Top 5 jest jeszcze Renault Clio (3 400 szt.). Tuż za nim są jednak Toyota Corolla (3 388 szt.) oraz SEAT Arona (3 340 szt.). Na końcu pierwszej dziesiątki jest niezwykle ciasno, bo bardzo małe różnice widać między Nissanem Qashqaiem (3 144 szt.), Toyotą Yaris Cross (3 140 szt.) i MG ZS (3 109 szt.). Warto przypomnieć, że dokładnie rok temu, zamykający dziesiątkę chiński SUV został sensacyjnym liderem rankingu w Hiszpanii.
Trzech mocnych kandydatów na wicelidera
Zbierając rejestracje wszystkich marek, to liderem hiszpańskiego rynku jest Toyota. Z liczbą 15 582 rejestracji ma 9,2 proc. udziału w rynku. Zacięta rywalizacja toczy się o drugie miejsce między SEAT-em (10 749 szt.), Renaultem (10 678 szt.) i Volkswagenem (10 063 szt.). Z podium już wypadł tam Peugeot (9 395 szt.), którego podgoniła Kia (8 692 szt.). Najpopularniejszą marką premium w Hiszpanii pozostaje Mercedes (8 680 szt.). Niemiecki producent sprzedaje tam więcej samochodów od Dacii (7 295 szt.), Audi (7 120 szt.) i Skody (6 998 szt.).