Spis treści
- Horse Powetrain chwali się nową jednostką bez stosowania hybrydowych trików
- Spalinowy silnik zużywa 3,3 l/100 kilometrów
- Firma twierdzi, że przy przebiegu 12,5 tys. km rocznie jednostka oszczędzi 1,77 tony CO2

Nowy rewolucyjny silnik spalinowy
Na rynku nie brakuje silników, które bez większego problemu osiągną spalanie 2,0 l/100 kilometrów. Dzieje się tak jednak tylko dlatego, że są to hybrydy. W większości pokonują one dystanse na energii elektrycznej. Po rozładowaniu akumulatora spalanie gwałtownie wzrasta, więc oszczędności są dostępne tylko w ograniczonym zakresie. Ten konkretny silnik ma stabilnie osiągać wyniki na poziomie 3,3 l/100 kilometrów. Nie ma więc hybrydy plug-in, tylko miękkie hybrydowe wspomaganie.
Firma Horse Powertrain, utworzona przez francuskie Renault, arabskie Saudi Aramco oraz chińskiego producenta Geely, jest dziś swego rodzaju ostatnim bastionem silników spalinowych. Nawet samo Renault zrezygnować z działalności w tej dziedzinie. Chińczycy przyjęli je jednak z radością i nazwali firmę Horse. Dziś poznaliśmy szczegóły nowej generacji silnika HR12, nad którym współpracowała z hiszpańską firmą Repsol. Jednostka napędowa jest bowiem przystosowana do spalania paliwa odnawialnego.

Mało pali i jest ekologiczny
Firma twierdzi, że przy średnim rocznym przebiegu na poziomie zaledwie 12 500 km, silnik jest w stanie oszczędzić 1,77 tony CO2 w porównaniu do konwencjonalnego silnika spalinowego. Wynika to z faktu wykorzystania innego paliwa, ale też zupełnie innej konstrukcji. Horse zwiększył stopień sprężania do 17:1, zastosował także nową generację układu recyrkulacji spalin EGR. Turbosprężarka doczekała się też kilku optymalizacji.
W silniku HR12 pojawia się też nowy innowacyjny układ zapłonowy, ulepszona skrzynki biegów i nowe oprogramowanie. Firma Repsol dodała też nowe środki smarne. Dzięki temu nowa jednostka osiąga sprawność cieplną na poziomie 44,2%. A zużycie paliwa spadło o 40% – do średnio 3,3 l/100 km. Obliczenia są zgodne z europejską metodologią WLTP.
Za rozwojem silnika stoi hiszpański oddział Horse Technologies. Na obecną chwilę mają już dwa w pełni funkcjonalne prototypy. W ciągu najbliższych tygodni pierwszy egzemplarz trafi pod maskę samochodu testowego. A to z kolei będzie jeden z ostatnich kroków przed rozpoczęciem masowej produkcji.
