Spis treści
- Użytkownicy zgłosili wykorzystanie AI przy zdjęciach do aukcji używanego Cadillaca
- Sprzedający wykorzystał AI, aby uzyskać czystsze, bardziej dopracowane tło
- Na zdjęciach było widać kilka rażących błędów, jak dywaniki we wzór kostki brukowej

AI pomaga sprzedawać samochody
Dom aukcyjny Bring a Trailer jest często centrum dyskusji entuzjastów, choć tym razem nie z powodu rzadkiego, pięknego egzemplarza. Tym razem chodzi o aukcję samochodu, którego zdjęcia zostały cyfrowo podrasowane za pomocą AI.
Oferta Cadillaca DeVille z 1999 roku pojawiła się w zeszły weekend. Entuzjaści przykładający dużą wagę do szczegółów szybko zaczęli ujawniać błędy w sekcji komentarzy. Zauważyli oni, że niektóre zdjęcia są odrobinę dziwne, a niektóre – bardzo dziwne. Poważne błędy przy edycji przez AI pojawiły się na fotografiach. Nie zauważył ich ani sprzedawca, ani dział portalu aukcyjnego.

Wśród błędów użytkownicy wymieniali dywaniki podłogowe wyglądające jak brukowany chodnik, czy zdjęcie komory silnika, w którym brakuje całego przedniego panelu. Co najmniej jedno zdjęcie przedstawiało też… dwie dźwignie zmiany biegów. Użytkownicy szybko zaczęli wytykać te błędy w komentarzach.
– No pewnie, wszyscy wiemy że DeVille z 1999 roku ma 6 metrów długości po lewej stronie, 4,2 metra po prawej, od 25 do 30 kostek brukowych i można go zamówić z rzadkim usunięciem słupka A – napisał użytkownik DavidRoseHRL.
Pracownicy portalu zareagowali szybko i skutecznie

Pracownicy Bring a Trailer ani przez chwilę nie udawali, że nic się nie stało. W ich pierwszej odpowiedzi napisali, że „pracują ze sprzedawcą, aby uzyskać dodatkowe zdjęcia”. To tylko dolało oliwy do ognia, ponieważ więcej zdjęć, które już były podejrzane, nie rozwiązałoby problemu.
Niedługo potem pracownicy portalu zakończyli jednak aukcję. Wyjaśnili, że sprzedawca nie był w stanie szybko dostarczyć więcej zdjęć, więc najlepiej było przerwać aukcję. Bardziej interesujące było jednak dłuższe oświadczenie dyrektora ds. aukcji Bring a Traielr. Howard Swig nawał to ogromnym błędem i podkreślił, że selekcja i kontrola jakości portalu są bardzo ludzkie, bez polegania na algorytmach. – Zawaliliśmy sprawę i będziemy za to odpowiedzialni – powiedział.
Czy sprzedający użył AI aby oszukać kupujących?
Tym razem wygląda jednak na to, że sprzedający chciał uzyskać po prostu ładniejsze, bardziej czyste tło dla swoich zdjęć. Ten sam samochód, ale więcej kliknięć i wyższe oferty. Teoretycznie można wykorzystać AI do podciągnięcia jakości swoich zdjęć, ale tu podważyło to zaufanie sprzedających. Tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, że ten Cadillac z przebiegiem 130 000 kilometrów to całkiem ciekawa i uczciwa propozycja – sama w sobie.
