Pojedynek w Rzeszowie

Pojedynek w Rzeszowie

Podaj dalej

Przed nami drugi w hierarchii ważności (po Rajdzie Polski) rajd w naszym kraju.

W tym roku Rajd Rzeszowski po raz pierwszy będzie rundą mistrzostw Europy co oznacza, że Polska jest jednym z czterech (obok Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Portugalii) krajów, w których odbywa się zarówno eliminacja WRC, jak i ERC. Oczywiście jak długo taki stan rzeczy się utrzyma, mało kto wie. Wszak dalsze losy Rzeszowa uzależnione są od tego czy Rajd Polski zostanie kalendarzu mistrzostw świata, co wcale pewne nie jest.

KAF_5721_resize

W każdym razie Rzeszowski to bodaj najfajniejszy rajd asfaltowy w Polsce. Świetne odcinki specjalne, malowniczy Rzeszów, gdzie jest co robić wieczorami i dodatkowo zawsze ta sama, wakacyjna atmosfera. Tegoroczny Rzeszowski to przede wszystkim pojedynek Kajetana Kajetanowicza i Bryana Bouffiera.

KAF_4894_resize

Historycznie wygląda to w następujący sposób – Bryan po raz pierwszy pojawił się na podkarpackich oesach (i zresztą w RSMP) w 2004 roku i za kierownicą przednionapędowego Peugeota wygrał jeden oes. Co prawda w ośce był trzeci, ale gdyby nie pasmo przygód, z pewnością wygrałby tę klasyfikację.

5R_0222_resize

Dwa lata później za kierownicą Subaru (i jeszcze z Olą Kajetanowicz w roli pilota) Kajto wygrał swój pierwszy oes w mistrzostwach Polski. Sezon 2007 to pierwsze zwycięstwo Bryana w Rzeszowie. Rok później Francuz zajął trzecie miejsce ulegając Michałowi Bębenkowi i zwycięzcy rajdu, Grześkowi Grzybowi. W tych dwóch sezonach Kajto zajął odpowiednio 4 i 3 miejsce.

KAF_5064_resize

W 2009 roku obaj rywale (Bryan miał już na koncie dwa mistrzowskie tytuły, a Kajto jeszcze żadnego) po raz pierwszy stanęli na starcie w Rzeszowie autami grupy N. Dla Bryana rajd nie potoczył się zbyt szczęśliwie. Już na pierwszym oesie wypadł on z drogi i na skutek tego zdarzenia uszkodził silnik. Obsługująca Lancera Evo IX ekipa Wiesława Steca nie złożyła jednak broni i wieczorem zaciągnęła samochód do bazy w Urzędowie, gdzie dokonano niezbędnych napraw. Bryan wrócił do walki drugiego dnia, który zresztą wygrał. Prawdę mówiąc te punkty zaważyły o zdobyciu przez niego trzeciego z rzędu (i ostatniego) tytułu mistrza Polski. Dla Kajtka Rzeszów 2009 to powtórka wyniku z poprzedniego roku. Trzecie miejsce.

Sezony 2010 i 2011 do dwa z rzędu zwycięstwa Bryana. Za pierwszym razem Kajto uplasował się tuż za Francuzem, ale rok później Polak miał awarię skrzyni biegów w swoim Subaru i ostatecznie uplasował się dopiero na 19. miejscu przy okazji zgarniając cenne punkty za drugą lokatę w klasyfikacji sobotniego etapu.

rzeszowski_2013_kajetanowicz_02_hr rzeszowski_2013_bouffier_01

W 2012 roku Kajetan Kajetanowicz pod nieobecność Bouffiera sięgnął po swoje pierwsze zwycięstwo w Rzeszowie. Sukces ten powtórzył rok później. I choć w sezonie 2013 Bryan wrócił do Rzeszowa, to jednak za kierownicę przednionapędowego Peugeota 208.

W 2014 roku żaden z rywali nie pojawił się z Rzeszowie, natomiast przed rokiem po swoje czwarte, rekordowe zwycięstwo w Rzeszowie sięgnął Bouffier.

DSC07435

brajan2

Jak będzie tym razem? Przekonamy się już w najbliższy weekend. Warto zaznaczyć, że poza sezonem 2009, będzie to pierwszy raz gdy zarówno Kajetanowicz, jak i Bouffier startują samochodami tej samej kategorii. Co prawda, jeden wystawi Forda, a drugi Citroena, ale nadal są to rajdówki kategorii R5. Inna sprawa, że wcale nie jest powiedziane, że zwycięzca zostanie wyłoniony z tej dwójki. Wszak nie wolno zapominać Grześku Grzybie, który już dwukrotnie wygrał swój domowy rajd. Z pewnością z dobrej strony będzie chciał się pokazać aktualny mistrz Polski Łukasza Habaj, no i oczywiście kolejną niespodziankę może sprawić wciąż nieobliczalny Filip Nivette. Jedno jest pewne – czeka nas kolejne rajdowe święto pełne niezapomnianych emocji…

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News