Zupełnie nowy SEAT Leon bez tajemnic. W ofercie 5 różnych źródeł energii

Zupełnie nowy SEAT Leon bez tajemnic. W ofercie 5 różnych źródeł energii

Podaj dalej

W Martorell pod Barceloną odsłonięto najnowszą generację SEAT-a Leona. Flagowiec hiszpańskiej marki koncernu Volkswagena został zaprezentowany jako 5-drzwiowy hatchback i kombi.

Jak na nowe wcielenie przystało, przeprojektowaniu uległ front auta. Reflektory z LED-ami do jazdy dziennej zyskały smuklejszą sylwetkę. Sportowy charakter podkreślają agresywne wloty powietrza w zderzaku oraz poziome światła przeciwmgielne.

Nowy Leon urósł o 86 mm w długości (4368 mm), co pociągnęło także zwiększenie rozstawu osi o 50 mm. Kształt karoserii nie szokuje, ale nie o to też chodzi w samochodzie, które ma generować rekordy sprzedaży wśród mas.

Na uwagę zasługuje zgrabna przednia szyba i delikatnie spadzisty dach. Jeszcze bardziej wyraziste są przetłoczenia na drzwiach i błotnikach. Efekciarski tył gwarantuje podświetlany pasek miedzy lampami oraz końcówki wydechu z obu stron.

Największe wrażenie designerskie robi jednak SEAT Leon FR. Agresywniejsza odmiana otrzyma unikalne zderzaki, większe 17-calowe alufelgi i zawieszenie o bardziej sportowej charakterystyce.

Rodzinny środek

We wnętrzu nie da się uniknąć powiązań z Golfem ósmej generacji, ale jest też kilka unikalnych rozwiązań. Przed kierowcą będzie znajdować się cyfrowy zestaw wskaźników, a po prawej stronie centrum informacyjno-rozrywkowe o przekątnej 8,25 lub 10 cali. Komunikacja z nim będzie odbywać się na hasło „Hola!”

Bagażnik hatchbacka utrzymał pojemność 380 litrów, ale Leon ST (Sports Tourer, czyli kombi) otrzymał dodatkowe 30 litrów przestrzeni, co gwarantuje ładowność aż 617 litrów. To element, który może być decydujący dla wielu klientów poszukujących rodzinnej alternatywy dla popularnych SUV-ów.

W końcu hybryda, ale nie tylko

Przesiadka na platformę platformę MQB Evo umożliwiła implementację technologii hybrydowych w układzie napędowym. Hybryda plug-in (eHybrid) będzie oparta o benzynowy silnik 1,4 TSI, jednostkę elektryczną oraz baterię litowo-jonową o pojemności 13 kWh. W takim zestawie do dyspozycji będzie moc 204 KM oraz zasięg elektryczny na około 60 kilometrów.

Do wyboru będzie tęż miękka hybryda (eTSI). Benzynowe serce będzie mogła stanowić 1-litrowa (110 KM) lub 1,5-litrowa jednostka (150 KM) TSI. Oprócz tego znajdzie się tam dwusprzęgłowa przekładnia, 48-wolotowy rozrusznik, 48-woltowa bateria litowo-jonowa oraz system odzyskiwania energii z hamowania.

1,5-litrowy silnik będzie dostępny także w wariancie na gaz CNG (TGI). Z mocą 130 KM będzie można przejechać ok. 440 kilometrów dzięki zastosowaniu trzech małych zbiorników na gaz ziemny. Gdy zostanie wyczerpany, pojazd automatycznie przełączy się na tryb benzynowy.

W wyłącznie benzynowej opcji (TSI), oprócz wymienionych wcześniej jednostek 1,0 TSI (90 lub 108 KM) oraz 1,5 TSI (130 lub 150 KM) będzie możliwość wyboru czterocylindrowego 2,0 TSI o mocy 190 KM. Dwulitrowy będzie także silnik Diesla (TDI), dostępny w wariantach 115 lub 148 KM.

W salonach na wiosnę

Nowy SEAT Leon wejdzie także na jeszcze wyższą półkę standardów bezpieczeństwa. Najnowsze osiągnięcia inżynierów Volkswagena znajdą tu szerokie zastosowanie dla ochrony kierowcy, pasażerów, a także pieszych. Systemy będą nie tylko reagować na zagrożenia, ale także je przewidywać oraz im przeciwdziałać.

Do salonów sprzedaży czwarte wcielenie SEAT-a Leona trafi w drugim kwartale 2020 r.

Nowy SEAT Leon 2020 – galeria zdjęć

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News