Ostatnie testy Marczyka. Czas na pierwszy sprawdzian [WIDEO]

Ostatnie testy Marczyka. Czas na pierwszy sprawdzian [WIDEO]

Mikołaj Marczyk Szymon Gospodarczyk Skoda Fabia Rally2 evo Rajd Chorwacji WRC testy PKN ORLEN TEAM PLATINUM (26)

Podaj dalej

Mikołaj Marczyk, który już w czwartek rozpocznie rywalizację na trasach rajdowych mistrzostw świata, ma za sobą ostatnie testy przed startem. Mistrz Polski stoi przed niezwykle ekscytującym zadaniem, a do pokonania jest aż 28 rywali w WRC2!

Ostatnie przygotowania

Jesteśmy po poniedziałkowych testach przed startem w rajdowych mistrzostwach świata WRC2. Odcinek był bardzo szybki i śliski. Podobno tak wyglądają tu wszystkie asfalty. Dla nas to coś nowego. Przyczepność jest podobna do tej, którą spotykamy na Rajdzie Nadwiślańskim, ale zakręty są zupełnie inne. Te bardziej przypominają Rajd Świdnicki. To połączenie sprawia, że rajd będzie dużo trudniejszy od tego, co do tej pory spotkaliśmy w Polsce – mówił Mikołaj Marczyk.

Sprawdziliśmy dużo rzeczy, zwłaszcza te związane z oponami. Pirelli cały czas są dla nas nowe. Pod koniec jazd polewaliśmy drogę, by jeździć w mieszanych warunkach po wilgotnej i suchej nawierzchni. Mam duży respekt do tego, co nas czeka na tym rajdzie. Pogoda ma być zmienna, a w tych warunkach, biorąc pod uwagę wiedzę, którą mamy, musimy być najbardziej czujni – dodał.

Wyciągnęliśmy sporo pozytywów z dnia. Na suchej nawierzchnie mieliśmy naszą topową prędkość i znaleźliśmy dobre ustawienia. Jestem z tego zadowolony, ale po testach jestem bardziej pokorny i cierpliwy. Trzymajcie kciuki. Damy z siebie wszystko! Tydzień rajdowy jest długi i do startu pojawi się wiele skoków pewności i niepewności. Gdy ruszymy do walki każda kolejna pętla będzie lepsza. Zdobędziemy cenne doświadczenie, a im więcej kilometrów przejedziemy, tym nasze pewność będzie większa – zakończył.

Mistrzowski tydzień

To był dla nas trudny dzień. Spędziliśmy go razem z Madsem [Ostbergiem-red.], który dał nam wiele cennych uwag i skorzystaliśmy z nich. Jak na lany poniedziałek przystało, poprosiliśmy strażaków, by polali wodą drogę. Jest tu wiele stromych podjazdów i zjazdów, więc jazda na mokrej nawierzchni na piątym biegu jest bardzo trudna. Ciężko odczytać przyczepność asfaltu, który cały czas się świeci. Ogólnie jednak to był dobry dzień. Ruszamy na zapoznanie. Czeka nas ciężki rajdowy tydzień – dodał Szymon Gospodarczyk, pilot Mikołaja Marczyka.

fot. materiały prasowe Mikołaja Marczyka

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News