Toyota naciska, chce powrotu rundy WRC do Japonii

Toyota naciska, chce powrotu rundy WRC do Japonii

58 interakcji
Toyota naciska, chce powrotu rundy WRC do Japonii

Podaj dalej

Poza walką na oesach Rajdu Finlandii, za jego kulisami toczyła się rozgrywka nad wyglądem kalendarza na sezon 2019. W centrum uwagi Japończycy, którzy mocno akcentują swoje aspiracje do organizacji eliminacji WRC w swoim kraju już w przyszłym roku.

W środowisku WRC Akio Toyoda zyskuje coraz większy szacunek, a jego popularność po Rajdzie Finlandii wrosła jeszcze bardziej. Szef Toyoty naciska FIA na organizację rundy MŚ w Japonii już w przyszłym roku.

Japonia ma mocne karty w rękach

Konkretny sygnał dla zarządzających cyrkiem WRC japońska marka dała ostatnio podczas swojego drugiego „domowego” rajdu w Finlandii. Doskonała postawa wszystkich podopiecznych Tommi Makinena podczas tej imprezy, na czele ze zwyciezcą Ottem Tanakiem, to poważny argument do organizacji rundy WRC w Japonii. Japoński rynek motoryzacyjny jest przecież ciągle atrakcyjny dla motorsportu, a ostatnie sukcesy Toyoty w MŚ, Akio Toyoda zamierza przekuć na rodzimym podwórku. Inna sprawa, że Japonia jest także ciekawa z punktu widzenia wizerunkowego i promocji samych rozgrywek WRC.

Szef japońskiego koncernu zjawił się w ostatni weekend w Jyvaskyla. Nie tylko wspierać zespół fabryczny w Rajdzie Finlandii (nie zabrakło go także na dachu Yarisa Otta Tanaka, zaraz po przekroczeniu mety przez Estończyka, red.), ale przede wszystkim po to, aby poważnie porozmawiać z promotorami WRC.

Japonia gościła zawodników Rajdowych Mistrzostw Świata w latach 2004-2008 i w 2010 roku. Impreza rozgrywana była na oesach asfaltowych i szutrowych, pośród gęstych lasów japońskiej wyspy Hokkaido. Na liście zwycięzców same legendy, kolejno tryumfowali tam: Petter Solberg, Marcus Gronholm, Sebastien Loeb, dwukrotnie Mikko Hirvonen i Sebastien Ogier.

Za możliwą bazę do organizacji rundy rajdowych mistrzostw świata w Japonii, może tym razem posłużyć Shinshiro Rally, który odbędzie się na początku listopada br. Dwa tygodnie przed finałową rundą WRC w Australii. Skąd ta lokalizacja? Wnioskować można po licznej delegacji przedstawicieli trzeciego co do wielkości miasta w Japonii (10 mln. mieszkańców), którzy przygotowują wspomniany rajd. Co warte podkreślenia zamykająca, 10. runda All-Japan Rally Championship, jest rozgrywana na odcinkach asfaltowych. Czyżby w sezonie pojawiło się więcej jazdy po twardym?

Jak zwykle zadecyduje FIA

Szanse na organizację rundy WRC Japonia ma spore, choć trzeba pamiętać, że niemal pewne miejsca w kalendarzu 2019 jest już Chile. Szutrowa eliminacja została zaplanowana wstępnie na kwiecień, dwa tygodnie przed Rajdem Argentyny. Takie rozwiązanie ma przede wszystkim usprawnić logistykę z przeniesieniem całego zaplecza WRC.

Awans Japonii i Chile spowodowałby pojawienie się w sezonie 2019 dwóch nowych rund. Przyszłoroczny kalendarz zakłada maksymalnie 14 eliminacji, co oznacza, że o swój los może obawiać się jedna z aktualnych imprez. Najbliższe posiedzenie głównej komisji FIA odbędzie 12. października. Wtedy też najprawdopodobniej zapadanie decyzja jakie kraje otrzymają decyzję na tak.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News