PILNE: Od 2 stycznia nowe ceny paliw w całej Polsce! Takiej zmiany nikt się nie spodziewał [RAPORT]

PILNE: Od 2 stycznia nowe ceny paliw w całej Polsce! Takiej zmiany nikt się nie spodziewał [RAPORT]

benzyna diesel ceny paliw paliwo

Podaj dalej

Ceny paliw od grubo ponad miesiąca spadają, co jest powodem do optymizmu dla polskich kierowców. Niestety wiele wskazuje na to, że od nowego roku czekają nas znaczne podwyżki, jeśli chodzi o stawki za diesel, benzynę i LPG. Może nas też spotkać poważny problem z dostępnością diesla na rynku. Co w tej sytuacji nam pozostaje? Odpowiedź na to pytanie poznacie oczywiście w naszym artykule.

Od 2 stycznia nowe ceny paliw w całej Polsce! Kierowcy muszą przygotować się na prawdziwą rewolucję!

tankowanie paliwo rzad
fot. freepik

Od połowy października ceny paliw mocno spadają – mowa tutaj zarówno o benzynie, jak i dieslu. W miesiąc spadki wynoszą w zależności od konkretnej stacji od 30 do 40 groszy na litrze paliwa.

„Wiemy, że już są takie miejsca w kraju, gdzie za paliwa płacimy zdecydowanie poniżej średniej krajowej. Dla oleju napędowego są to ceny nawet poniżej 7,40 zł za litr, podobnie benzyna, i taka sytuacja pewnie będzie kontynuowana w kolejnych dniach, i być może tygodniach” – mówi ekspertka BM Reflex Urszula Cieślak podczas rozmowy z serwisem RMF FM.

Cena baryłki ropy BRENT przeżyła dwa załamania w tym tygodniu. Powodem są nastroje inwestorów, którzy czekają na międzynarodową decyzję o ustaleniu maksymalnej ceny rosyjskiej ropy. To oznacza, że spadki cen mogą przełożyć się na nasze portfele, a dużą rolę odgrywa także polska waluta, która mocno się umocniła, ku radości Polaków.

Cieślak ostrzega kierowców przed kolejnymi podwyżkami ceny paliw

stacje paliw stacja diesel benzyna paliwo
fot. freepik.com – irenemiller

„Umocnienie złotego pomaga obniżkom cen paliw na krajowym rynku hurtowym, stąd mamy ceny najniższe od początku października, widzimy też, sukcesywny spadek cen paliw na stacjach, natomiast on nie odzwierciedla jeszcze spadków cen na rynku hurtowym. Ten rynek będzie niestety w najbliższym czasie wrażliwy i będzie bardzo gwałtownie reagował na różnego informacje, nawet bardziej na te o charakterze spekulacyjnym, niż realne decyzje dotyczące podaży surowce” – przewiduje Urszula Cieślak.

W dalszej fazie swojej wypowiedzi analityczka podkreśla, że musimy przygotować się na wyższe ceny paliw, jakie będą czekały na nas przy dystrybutorach od 2 stycznia 2023 roku.

„Musimy się przygotować na to, że po nowym roku będzie drożej. Z całą pewnością to, że będzie wyższy podatek VAT będzie oznaczało, że będziemy płacić więcej za paliwo. W pierwszym okresie będzie to kosztem realizacji własnej marży, czy to rafineryjnej czy detalicznej, żeby ten skutek nie był tak gwałtowny, żeby to wejście w nowe obciążenie podatkowe było jak najmniej odczuwalne dla konsumenta, dla kierowcy. Warto podkreślić, że wraz z końcem obowiązywania tarcz antyinflacyjnych, będą musiały też wzrosnąć obciążenia podatkowe, które uznajemy za minimum unijne, czyli jest to suma akcyzy, opłaty paliwowej i opłaty emisyjnej. To wymusi podwyżkę podatku o kolejne ok. 10 groszy na litrze” – zaznaczyła ekspertka BM Reflex.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News