Inflacja spadnie do 6-7 procent? Ekspert nie ma wątpliwości!

Inflacja spadnie do 6-7 procent? Ekspert nie ma wątpliwości!

inflacja polska styczeń (2)

Podaj dalej

Poziom inflacji od dłuższego czasu jest na bardzo wysokim poziomie, co spędza sen z powiek obywatelom naszego kraju. Eksperci informują jednak, że inflacja „oczyszczona” z wpływów Putina będzie stabilizowała się na poziomie 6-7 punktów procentowych. Warto jednak dodać, że wzrost cen paliw to kwestia rosnącego globalnego pobytu, a tak przynajmniej uważa główny ekonomista Banku PEKAO S.A. Ernest Pytlarczyk, podczas rozmowy z „Dziennikiem Gazeta Prawna”.

Inflacja spadnie do 6 punktów procentowych? Ekspert nie ma wątpliwości, jak będzie wyglądała przyszłość!

ceny paliwa
fot. pixabay

– Nazwaliśmy to „Putinflacją”, nazwa efektowna, ale też uzasadniona merytorycznie, bo to, co się dzieje w gospodarce polskiej i europejskiej, to efekty geopolityki. Najpierw był rosyjski szantaż i kryzys gazowy, potem wybuchła wojna. Skutki to wzrosty cen gazu i paliw, nawozów sztucznych, co na żywność zaczęło się przekładać już teraz – tłumaczy Ernest Pytlarczyk.

– Poziom inflacji „oczyszczony” z wpływu Putina to 6-7 proc. I ona wynika z czynników wewnętrznych, ale jednak także zewnętrznych, bo wzrost cen paliw przed jesienią to kwestia rosnącego globalnego popytu. Różne popandemiczne tarcze antykryzysowe działały nie tylko u nas. Dlatego trudno oszacować, ile w tych 6-7 proc. jest czynników krajowych – dodał ekspert, cytowany przez serwis wpolityce.pl.

Ekspert wypowiedział się też na temat ewentualnej prognozy związanej ze wzrostem cen na krajowym rynku. To ważne informacje szczególnie dla kierowców, ale także i dla zwykłych obywateli naszego kraju.

„Około lipca będzie pik inflacji, który potem zacznie opadać”

morawiecki inflacja ceny
fot. pixabay

– Gdzieś koło lipca powinien być pik inflacji, potem zacznie opadać. Tyle że spadek będzie powolny, wiele będzie zależało od geopolityki – wojna przemożnie wpływa na ceny gazu czy żywności, czyli bazowe kategorie inflacji. Dlatego przed 2024 r. nie spodziewamy się osiągnięcia celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o 1 pkt proc. w każdą stronę – tłumaczy ekspert.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna + wpolityce.pl.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News