Siedziała na miejscu pasażera z nogami na desce rozdzielczej. Po wypadku do dziś tego żałuje

Siedziała na miejscu pasażera z nogami na desce rozdzielczej. Po wypadku do dziś tego żałuje

Podaj dalej

Młoda, piękna, atrakcyjna Irlandka boleśnie przekonała się, jak można zniszczyć sobie życie nieprawidłowo siedząc na fotelu pasażera w samochodzie. Grainne Kealy podróżowała z nogami na desce rozdzielczej, na jej nieszczęście pojazd wpadł w poślizg i doszło do niegroźnego wypadku.

Jej chłopak miał jedynie złamany nos, lecz ona sama doznała urazu mózgu, miała połamane wszystkie kości twarzy i przez dwa lata musiała funkcjonować bez kości czołowej. Tak ogromne obrażenia są konsekwencją tego jak siedziała.

Po tym jak kierowca wpadł w poślizg i uderzył w ścianę, uruchomiły się poduszki powietrzne. Te jak wiadomo otwierają się z prędkością 300km/h i właśnie z taką prędkością nogi dziewczyny powędrowały w kierunku jej twarzy. Dziewczyna musiała przejść natychmiastową i bardzo trudną operację z racji tego, że zaczął jej wyciekać płyn mózgowo-rdzeniowy.

Z czasem wdała się infekcja co doprowadziło do tego, że lekarze musieli usunąć Kealy jej kość czołową. Tak musiała funkcjonować przez dwa lata i niezwykle na siebie uważając. Jak sama mówi w rozmowie z ”The Sun” – myślała, że wystarczają zapięte pasy.

Twarz dziewczyny udało się z czasem zrekonstruować, lecz było to niezwykle kosztowne i długotrwałe. Choć przez długi czas milczała w tym temacie, to jednak po 13 latach od tego zdarzenia zaczęła aktywnie nawoływać do tego, aby nikt tak nigdy nie jeździł. Jako przykład podaje swoją historię.

Wszystko przez coraz większa ilość w portalach społecznościowych zdjęć i materiałów wideo na których celebryci oraz inne osoby podróżują w takiej pozycji. Za swoją aktywność na początku grudnia została uhonorowana nagrodą Road Safety Authority – rządowej agencji, która promuje bezpieczeństwo na drodze.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News