Rowerzysta nie zauważył ciężarówki i wjechał w jej tył. Wszystko przez parasol

Rowerzysta nie zauważył ciężarówki i wjechał w jej tył. Wszystko przez parasol

Podaj dalej

Uderzenia w tył innego pojazdu mogą być bardzo niebezpieczne. Na szczęście nie wtedy, gdy sprawcą jest rowerzysta. No, chyba że dla niego samego. Tak właśnie było w przypadku zdarzenia, które miało miejsce w Holandii.

Biorąc pod uwagę, że jadąc na rowerze, ma się świetną widoczność w każdą stronę, to trudno sobie wyobrazić tak absurdalną sytuację. Ten rowerzysta jednak mocno się postarał, aby nie zauważyć tak dużego obiektu, jakim na drodze jest samochód ciężarowy. Holender postanowił prowadzić swój dwukołowy pojazd z parasolem w ręce. W chwili, gdy samochód ciężarowy zatrzymał się przy jednej z ulic, kierowca jednośladu z całym impetem uderzył w jego tył.

Uderzenie było na tyle silne, że fana dwóch kółek trzeba było przetransportować do szpitala. Tłumaczył się on później, że postanowił jechać z parasolem w ręce, ponieważ nie chciał zmoknąć. Kompletnie nie wziął pod uwagę tego, że w ten sposób tak mocno ograniczy sobie widoczność.

Właściciel tego Iveco Daily ma niezapłacone 1138 mandaty! Dług? 2,5 mln złotych

Dołącz do dyskusji

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News