Wyższy podatek na paliwo nie doprowadzi do wzrostu cen tankowania. Możemy płacić jeszcze mniej za każdy litr niż wcześniej

Wyższy podatek na paliwo nie doprowadzi do wzrostu cen tankowania. Możemy płacić jeszcze mniej za każdy litr niż wcześniej

ceny paliw paliwo benzyna diesel

Podaj dalej

Czy to możliwe, że gdy zmieni się podatek paliwo będzie kosztowało mniej, niż w ostatnim kwartale 2022 roku? Taki scenariusz nie jest tylko możliwy, ale również bardzo prawdopodobny. A to z racji ostatnich wydarzeń na świecie, które mocno wpływają ostatecznie na to za ile tankujemy. Kolejny rok wcale nie musi być tak zły dla kierowców, jak mogłoby się wydawać.

Paliwo może kosztować podobnie jak teraz

diesel benzyna paliwo ceny paliw paliwa
fot. freepik

Polscy kierowcy przyzwyczaili się już do tego, że ceny paliw potrafią szybko drożeć i szybko tanieć. Ich niestabilność często pozostawała zagadką, irytowała, denerwowała i zaskakiwała na różne sposoby. To był i dalej jest prawdziwy rollercoaster na którym wciąż wszyscy tak naprawdę jedziemy. I tak naprawdę nie od tego roku, ale od dwóch, a nawet i trzech.

Stabilność cen paliw to już tak naprawdę historia, która minęła i prędko nie wróci. Kiedyś kierowcy przeżywali szok, gdy cena za paliwo zmieniło się z kwoty np. 4,70 zł/l na 5,30 zł/l i to w bardzo długiej perspektywie. Obecnie skoki ceny na takim poziomie to kwestia nawet niecałych dwóch tygodni.

Mimo, że podatek wzrośnie od 1 stycznia na paliwo, to jednak koniec końców cena wcale nie musi być duża za diesel i benzynę. Powód? Chiny na nowo zaczynają mierzyć się z wirusem, który sparaliżował przez ostatnie lata świat. Z kolei w gospodarce widmo recesji srało się tak realne, że ceny za ropę znacząco spadają w ostatnich tygodniach. Wszystko w obawie przed malejącym popytem, co ma swoje plusy, ale także i minusy.

stacje paliw stacja diesel benzyna paliwo
fot. freepik

Rynek paliw się zmienia i będzie zmieniał

Trzeba mieć na uwadze, że od kilku dni obowiązuje pierwsze embargo na rosyjską ropę. Do tego w lutym dojdzie kolejne – to kluczowe, które znacząco wpłynie na braki oleju napędowego w Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Jednakże ostatnie wydarzenia pozwalają wierzyć w to, że paliwo będzie kosztowało podobnie jak w ostatnim czasie. Różnica jeżeli będzie to niewielka.

Gdy zmieni się podatek wcale nie musi dojść do sytuacji, że od razu pojawi się rekordowa cena za diesel oraz benzyna. Paliwo z nową stawką oprocentowania, może kosztować mniej niż w momentach, w których w 2022 roku płaciliśmy najwięcej za tankowanie. Sytuacja jednak jest i będzie bardzo dynamiczna względem kolejnych tygodni i pierwszego kwartału nowego roku. Nie ma co liczyć na to, że sytuacja unormuje się na stałe. Perspektywy są jednak korzystne dla kierowców – przynajmniej na najbliższy czas, jaki można określić na około miesiąc, a nawet ponad do końca stycznia 2023 roku.

ceny paliw paliwo benzyna diesel
fot. freepik

Najdroższy drugi kwartał przyszłego roku?

Jak wskazują eksperci najdrożej za paliwo możemy płacić w drugim kwartale przyszłego roku. Będzie to kumulacja wszystkich wydarzeń, których proces rozpoczyna się teraz. A głównie chodzi o embargo na rosyjskie paliwo, które po prostu odczują wszyscy. Braku na rynku będą musiały już doprowadzić do tego, że ceny znacząco się zmienią i to niestety na niekorzyść.

Do tego momentu pozostało jednak trochę czasu i pozostaje mieć nadzieję, że prognozy te się nie sprawdzą. Bardzo źle mogłoby to znów wpłynąć na gospodarkę i na to, ile będziemy wydawać pieniędzy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News