To już jest chore! Zakazali reklamy rowerów, bo za bardzo uderza w samochody

To już jest chore! Zakazali reklamy rowerów, bo za bardzo uderza w samochody

Podaj dalej

W ostatnim czasie można odnieść wrażenie, że zapanowała swoista moda na niezwykłą poprawność. Wszyscy chcą nam mówić co jest czarne a co białe, co jest dobre a co złe i co gorsze a co lepsze. Dochodzi to już pomału do granicy absurdu i obrzydliwości. Aż chce się krzyknąć głośno STOP! Zwłaszcza gdy zaczyna powstawać sztuczny problem – samochody czy rowery?

We Francji zakazano właśnie emisji jednej z reklam holenderskiego roweru. Powód? Przekaz w ocenie tamtejszego urzędu kontroli reklam za bardzo uderza w… samochody. Co jest takiego strasznego, że Francuzi nie będą mogli zobaczyć tej reklamy? Widok aut stojących w korku, migające światła służb ratunkowych oraz kominy sugerujące emisje spalin pojazdów. Tyle i aż tyle.

Ta poprawność jest okropna!

Można się tylko domyślać co jest tak naprawdę prawdziwym powodem wycofania reklamy roweru z emisji. Na początku czerwca koncern Renault otrzymał 5 mld euro finansowego wsparcia od Francji w ramach gwarantowanej przez państwo pożyczki. Gdy nie to los tej marki zapewne zmierzałby ku upadkowi. Ale nie tylko to.

Francuzi mają zatem kupować samochody, najlepiej marki Renault, a nie przerzucać się na ekologiczne rowery jakie proponuje holenderska firma. Sprzedaż samochodów dla gospodarki jest bardzo istotnym punktem. Rząd zatem nie chce, aby ktoś straszył społeczeństwo tym, że samochody to wielkie zło.

To, że samochody produkują spaliny, tracimy podróżując nimi więcej czasu czy jesteśmy bardziej narażeni na wypadek i uszczerbek na zdrowiu – o tym wszystkim we Francji nie można mówić. „Niektóre obrazy odbijające się w samochodzie są naszym zdaniem stronnicze i dyskredytują cały sektor samochodowy” – poinformował tamtejszy urząd, podkreślając, iż przekaz wywołuje klimat strachu.

Samochody dobre, a rowery złe?

Firma VanMoof która jest producentem roweru bez ogródek odpowiedziała na otrzymane pismo. Jej zdaniem organ regulacyjny broni po prostu interesów francuskiego przemysłu motoryzacyjnego i to jest główny powód takiej decyzji.

Reklama została wyemitowana bez większych problemów m.in. w Niemczech, gdzie jak wiadomo przemysł motoryzacyjnymi stoi bardzo mocno.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News