Tesla uratowała ojca i młodego hokeistę. Samochód pojawił się znikąd

Tesla uratowała ojca i młodego hokeistę. Samochód pojawił się znikąd

Podaj dalej

Tesla kolejny raz zapunktowała i to w taki sposób, że najprawdopodobniej uratowała ludzkie życie. Systemy które mają działać w przypadku pojawienia się zagrożenia sprawdziły się w stu procentach. Dzięki temu nie doszło do groźnego zdarzenia na drodze.

Tego nie można było przewidzieć

Samochodem elektrycznym podróżował ojciec wraz ze swoim 10-letnim synem. Zmierzali na trening młodego chłopaka, który na co dzień trenuje hokeja. Trasę którą pokonywał ojciec tak naprawdę znał już na pamięć.

Nie przewidział jednak, że za wzniesieniem, gdy pojazd z pasa obok skręcał w lewo, ktoś będzie wykonywał identyczny manewr z przeciwległej strony. Samochód który wymusił pierwszeństwo był całkowicie niewidoczny. Tak i kierowca tego auta nie widział jak nadjeżdża Tesla.

Miejsce na drodze na pewno niefortunne, ale to tylko świadczy o tym, że powinna być tam zwiększona czujność. Zwłaszcza że tak naprawdę nie widać czy ktoś wyjeżdża od strony wzniesienia.

Tesla zdała egzamin

Na szczęście Tesla kolejny raz pokazała, że jej system jest wart uwagi. Kolejny właściciel może być zadowolony, że uniknął groźnego zdarzenia na drodze.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News