Tesla nie jest ani zielona, ani ekologiczna, ani społeczna. Kulisy podpalenia fabryki Elona Muska

Tesla nie jest ani zielona, ani ekologiczna, ani społeczna. Kulisy podpalenia fabryki Elona Muska

tesla pozar berlin

Podaj dalej

Głośno w ostatnich dniach było o tym, co wydarzyło się pod Berlinem. Powstająca tam fabryka samochodów marki Tesla została z premedytacją podpalona. Jak się okazało nie było to dziełem przypadku, a było to świadome działanie osób trzecich. Wiadomo już kto odpowiada za doprowadzenie do tak groźnej sytuacja.

Tesla w ogniu

Do podpalenia przyznali się radykalni lewicowi aktywiści, którzy rozprószyli ogień w „Gigafactory” w Gruenheide w Brandenburgii. Na szczęście nic poważnego się nie stało i szybko udało się powstrzymać pożar. Tak naprawdę uszkodzonych zostało tylko kilka kabli energetycznych, które szybko zostały poddane wymianie.

Od środy, a więc od momentu powstania całego zdarzenia, w internecie zaczął krążyć list otwarty. Stał się on w końcu przedmiotem śledztwa, które ma za zadanie potwierdzić jego autentyczność. Przeczytać w nim można, że jego twórcy przyznają się, że to oni doprowadzili do pożaru, by odciąć zasoby energii w „Gigafactory”.

„Tesla nie jest ani zielona, ani ekologiczna, ani społeczna” – czytamy. Teraz istotne będzie co przemawiało za sprawcami do stworzenia zagrożenia. Czy były to względy polityczne, ekologiczne, a może całkowicie inne.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News