Tesla dała pstryczek w nos kierowcy Chevroleta. Ten nieudolnie postanowił się odgryźć

Tesla dała pstryczek w nos kierowcy Chevroleta. Ten nieudolnie postanowił się odgryźć

Podaj dalej

Prosty manewr wyprzedzania na drodze przyczynił się do konfliktu między kierowcą auta marki Tesla i Chevroleta. Najwięcej narozrabiał ten drugi, choć w jego odczuciu to posiadacz samochodu Elona Muska był tutaj winowajcą. Nic jednak bardziej mylnego, bowiem ten jechał jak najbardziej prawidłowo i zgodnie z przepisami.

Tesla kontra Chevrolet

wymuszenie zajezdzanie drogi

Kierowca Tesli jechał za ciężarówką, którą w pewnym momencie postanowił wyprzedzić. Robił to swoim tempem, jak najbardziej prawidłowo i płynnie. Gdy rozpoczął manewr za jego plecami nie było nikogo co widać na nagraniu. Pędzący kierowca SUV-a jednak bardzo szybko się zbliżył.

Od razu widać, że poruszał się z nadmierną prędkością i zrobił sobie z drogi szybkiego ruchu tor wyścigowy. Nie zrobiło to jednak wrażenie na kierowcy przed nim, który spokojnie wyprzedzał ciężarówkę, nie zważając uwagi na to, że jest poganiany.

Pe pewnym czasie mężczyzna siedzący za kierownicą Chevroleta postanowił się odgryźć. Zrobił to bardzo po polsku, zajeżdżając drogę i zaczynając hamować. Tesla jednak spokojnie poradziła sobie z takim szeryfem drogowym.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News