Problem z tankowanie paliwa w Polsce coraz większy! Kierowcy zapłacą za to bardzo ogromną cenę

Problem z tankowanie paliwa w Polsce coraz większy! Kierowcy zapłacą za to bardzo ogromną cenę

stacja-benzynowa-paliwo

Podaj dalej

Kryzys paliwa w Polsce zbliża się coraz większymi krokami i czekają nas wszystkich tego duże konsekwencje. Mało tego – z tego tytułu Unia Europejska może nałożyć na nasz kraj bardzo duże konsekwencje prawne oraz finansowe. Oczywiście jak często w tego typu przypadkach mniej lub bardziej zapłacą za to obywatele, a więc my wszyscy.

Paliwa w zbyt mało miejscach

ceny paliwa lpg
fot. freepik

Coraz bardziej widoczny staje się w Polsce problem z ładowaniem samochodów elektrycznych. I choć punktów przybywa, to jednak wciąż to jest ogromna kropla w morzu. Z tego powodu kierowcy nie mogą zatankować paliwa do swoich baterii w pojazdach, czyli krótko mówiąc, naładować ich. A, że moda na elektryki rośnie, wraz z tym rośnie i problem.

Unia Europejska może z tego powodu nałożyć na nasz kraj karę finansową. Infrastruktura nad polską leży i kwiczy, a do tego nie bardzo widać jakiegoś większego światełka w tunelu. Wedle zapisów w Polsce za trzy lata powinno być około 42 tysiące stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Na razie ta liczba jest dziesięć razy mniejsza, co pokazuje tylko skalę kłopotu.

Problem z tankowaniem tego paliwa jest teraz, ale tak naprawdę dopiero będzie. A to doprowadzi do ogromnego kryzysu na wielką skalę. Zniechęci to jeszcze bardziej obywateli do kupowanie samochodów elektrycznych. Do tego przy punktach ustawią się długie kolejki, a wiadomo ile czasu zajmuje ładowanie elektryka. W Polsce rewolucja motoryzacyjna po prostu stanie się czymś, co po prostu się nie uda.

kierowca prędkość a zużycie paliwa
fot. freepik

Jazda, a tankowanie

Samochody elektryczne mają sens jedynie wtedy, kiedy pozwala na ich użytkowanie infrastruktura. A tej w Polsce nie ma i tak naprawdę długo nie będzie. Prędzej doczekamy się wysokich kar ze strony Unii Europejskiej, niż rewolucji pod tym względem. Zwłaszcza, że w ogromnej ilości miejsc nie ma mocy przyłączeniowej. A to oznacza przekopanie nowymi kablami wielu miejscowości. Koszty? Nikomu nie trzeba mówić jakie są ogromne.

Slogany tańszego tankowania też do końca nie przemawiają do kierowców. ”Dwie godziny jazdy, godzina tankowania” – takie najczęściej można spotkać opinie i trudno się z nimi nie zgodzić. Tańsze samochody elektryczne mają mały zasięg, słabe akumulatory i wymagają one dłuższego tankowania. Taka jest niestety obecna rzeczywistość, patrząc na niskobudżetowe elektryki. Paliwa zatem może starczyć wtedy, jeżeli coraz więcej osób zniechęci się do tych pojazdów. A na razie wiele na to wskazuje, że tak właśnie w naszym kraju będzie.

diesel ceny paliwa
fot. freepik

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News