PILNE: W takiej cenie zatankujemy paliwo. Po ile diesel, benzyna i LPG przed weekendem?

PILNE: W takiej cenie zatankujemy paliwo. Po ile diesel, benzyna i LPG przed weekendem?

diesel paliwo cena

Podaj dalej

Mijający tydzień był na pewno jednym z najbardziej stabilnych w ostatnim czasie, jeżeli chodzi o paliwo w Polsce. Tak równych i spokojnych cen za diesel, benzynę i LPG nie było już od bardzo dawna. Zawsze jednak jest się do czego doczepić i tym na pewno może być kwestia tego, że koszt jednego litra paliwa wciąż znajduje się bardzo wysokim poziomie.

Paliwo zachowuje spokój na rynku

paliwo ceny stacja
fot. freepik

Duży spokój zachowuje zwłaszcza ropa w ostatnim czasie, która utrzymuje się równym poziomie. Od trzech dni balansuje ona na poziomie 108 dolarów za baryłkę, bez większych krzywych w dół czy górę. To też sprawia, że ciężko o zmiany na stacjach paliw, choć jeżeli miałyby się już pojawić, to większe szanse są na obniżkę, niż na wzrost.

Diesel nieustannie dostępny jest średnio w cenie od 6,90-7,10 zł/l, benzyna w przedziale 6,40-6,60 zł/l, ale LPG najczęściej sprzedawany jest za nieco ponad 6,50 zł/l. Po wzroście jaki miał miejsce przed Wielkanocą, gdy paliwo zdrożało o 15-20 groszy, wciąż utrzymuje się ten wzrost. Na razie nie ma wskazań ku temu, aby miało być taniej.

W kolejnym tygodniu wszystko może bardziej się odwrócić w drugą stronę. Ropa od poniedziałku wedle analityków i ekspertów znów może zacząć drożeć, a za nią pójdą ceny paliw. To niestety najbardziej realny scenariusz na koniec kwietnia i początek maja. Kolejny miesiąc może przynieść znów rekordową cenę za paliwo na stacjach.

paliwo stacja paliw
fot. freepik

Będzie normalna cena w tym roku?

Trudno sobie wyobrazić dziś, że diesel czy benzyna może kosztować nieco ponad 5 złotych na stacjach paliw. To praktycznie 1,50-2 zł taniej, niż płacimy obecnie. A przecież to takie ceny uważało się za normalne, zanim wybuchła wojna, czy zanim pandemia powywracała rynek. Wtedy skoki ceny były niewielkie, rozłożone w dłuższej perspektywie. Nic nie działo się tak gwałtownie z dnia na dzień, czy tygodnia na tydzień.

Paliwo jeżeli zdrożało o blisko 20 groszy w miesiącu, wówczas było bardzo duże poruszenie i wiele pytań – co się dzieje. Dziś kwestia 20 groszy, to temat 24-48 godzin, który tak naprawdę nikogo już nie dziwi. Podwyżki stały się czymś wręcz naturalnym, przez co stały się społecznie akceptowalne. Trudno też bowiem się zbuntować przeciwko temu. Nikt przecież nie przestanie tankować, choć paradoksalnie taki właśnie strajk by mocno pomógł.

kierowcy tankowanie paliwo
fot. freepik

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News