PILNE: Rząd zdecydował. Polacy do 30 września będą chodzić w maseczkach. Dalsze restrykcje coraz bliżej

PILNE: Rząd zdecydował. Polacy do 30 września będą chodzić w maseczkach. Dalsze restrykcje coraz bliżej

restrykcje maseczka rzad

Podaj dalej

Restrykcje związane z obowiązkiem noszenia maseczki, nikt nie wspomina mile. Ta forma ochrony jednak wciąż pozostaje z nami, choć nie wszyscy tak naprawdę zdają sobie z tego sprawę. Rząd właśnie poinformował, że przedłuża obowązek zakrywania ust i nosa o miesiąc – do 30 września. A to raczej nie ostatnie słowo w tej kwestii.

Nie opuszczają nas restrykcje. Maseczka dalej obowiązkowa

Rząd zdecydował się przedłużyć do końca września obowiązujące w Polsce restrykcje epidemiczne. Te od samego początku dotyczą tylko pewnych grup i pewnych sytuacji. Mowa m.in. o poradniach, szpitalach czy aptekach, gdzie zarówno personel, pacjenci czy klienci, muszą zakrywać usta i nos, wchodząc do danych pomieszczeń. Gołym okiem widać jednak, że nie wszyscy stosują się do tych zaleceń.

Czy od października zakaz zniknie? Mało prawdopodobne, a wręcz wydaje się to nierealne. Zbliża się jesień, a więc okres w którym potencjalnie można spodziewać się osób chorych. Mało tego – niemiecki ”Der Spiegiel” donosi, że w Niemczech od 1 października do 7 kwietnia przyszłego roku, będzie nakaz noszenia maseczek dla wszystkich w publicznych miejscach. Projekt zmian w przepisach jest już ponoć gotowy.

Można się zatem spodziewać, że inne kraje również wprowadza ”profilaktycznie” tego typu przepisy. Polki rząd zawsze lubi powoływać się na inne kraju i wprowadzać podobne zmiany. Czy zatem od 1 października czekają nas maseczki w sklepach i wielu innych różnych miejscach? Na pewno wiele zależy od tego, jak epidemia będzie postępować w naszym kraju. Jedno jest pewne – ludzie nie chcą powrotu do przeszłości.

zamknięte granice
fot. freepik

Maseczka w samochodzie także?

Zawsze w tego typu sytuacjach pojawia się pytanie, a co z maseczką w samochodzie? Jak na razie tego typu zmiana nie jest rozpatrywana i prędko nie będzie. Taka zmiana mogłaby wejść w życie, jeżeli sytuacja w kraju stałaby się ponownie niezwykle trudna. A głównie chodzi zawsze o liczbę zajętych łóżek w szpitalach. Minister Zdrowia zawsze podkreśla, że to główny wyznacznik, na podstawie którego wprowadzane są restryckej.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News