PILNE: Od 20 czerwca ceny paliw zaczną tanieć. 8 złotych nie pojawi się tak szybko jak zapowiadano

PILNE: Od 20 czerwca ceny paliw zaczną tanieć. 8 złotych nie pojawi się tak szybko jak zapowiadano

spalanie paliwo klimatyzacja

Podaj dalej

Koniec czerwca dla kierowców może okazać się długo wyczekiwaną chwilą wytchnienia, patrząc na ceny paliw. Wygląda na to, że w najbliższych dniach można spodziewać się spadków opłat, jakich dokonujemy za diesel i benzynę. Choć zapowiadano, że granica 8 złotych może zostać osiągnięta już w czerwcu, obecnie takie scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.

Ceny paliw już bez dużych wzrostów

diesel benzyna ceny paliw
fot. freepik

Już od ponad 10 dni ceny paliw praktycznie się nie zmieniają na stacjach paliw. Podobnie wygląda sytuacja w cenach hurtowych, gdzie zmiany są zaledwie kosmetyczne. Tak długie ”przestoju” nie było od bardzo dawna. Z reguły mieliśmy do czynienia z sinusoidami – po nagłym wzroście nadchodził nagły spadek i tak w zasadzie przez wiele tygodni wyglądała sytuacja na stacjach.

I podobnie sytuacja ma wyglądać obecnie, bo tak naprawdę już od ponad miesiąca nie widać ani jednego mniejsze spadku. Ten ma jedna nastąpić, choc wcale nie będzie to oznaczało, że nagle zaczniemy płacić dużo mniej na stacjach paliw. Róznica w cenie może być niższa o 20-40 groszy od tego co obecnie. Choć przy takich cenach niewątpliwie każda obniżka będzie cieszyć.

O rewolucji w przypadku ceny paliw w najbliższych dniach, tygodniach i miesiącach nie ma mowy. Wciąż musimy być przyzwyczajeni do bardzo wysokich cen, które po chwilowym i niewielkim spadku, mogą pójśc jeszcze mocniej w górę. Tak było zawsze i tak w związku z okresem wakacyjnym może być i teraz. W lipcu czy sierpniu cena za diesel i benzynę może wyświetlać się już z ósemką z przodu.

stacja paliw ceny
fot. freepik

Czy trzeba wierzyć w 9 i 10 złotych?

Sytuacja na rynku paliw jest niezwykle zmienna, co cały czas odczuwamy. Nikt dziś nie jest w stanie wykluczyć, że dojdzie do jeszcze większego załamania, bowiem wszystko cały czas rozgrywa się na politycznym ostrzu noża. Jeżeli, gdzieś pojawi się jakikolwiek niepokojący zapalnik, dość szybko może dojść do bardzo dużego wzrostu cen.

Zwłaszcza, że obecna cena ropy wynosi 113 dolarów, a przewidywania wskazują na 150, a nawet 180 dolarów. Bardzo szybko zatem może dojść do sytuacji, że to tak naprawdę popyt, a w zasadzie jego brak, będzie pierwszym poważnym zapalnikiem do obniżek. Na razie kierowcy jednak bardzo chętnie tankują za stawki, jakie są na stacjach. Ceny paliw w ogóle ich nie odstraszają.

ceny paliwa lpg
fot. freepik

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News