PILNE: Od 15 grudnia mandat do 5 tysięcy złotych dla kierowców. To konsekwencja nowych obostrzeń

PILNE: Od 15 grudnia mandat do 5 tysięcy złotych dla kierowców. To konsekwencja nowych obostrzeń

mandaty policja pultusk

Podaj dalej

Bardzo wysoki mandat będzie można otrzymać już od 15 grudnia w związku z wprowadzeniem nowych obostrzeń. Kierowcy oraz pasażerowie muszą liczyć z tym że w każdej chwili mogą zostać poddani kontroli. Niestety same przepisy są dość niejednoznaczne, bowiem brakuje w nich zdrowego rozsądku. A jest jedynie sucha ustawa.

Mandat, ale dla kogo i za co

mandat kierowcy

Jak już wiadomo za tydzień będą wprowadzone limity pasażerów. Nie będzie mogło już podróżować 100 procent liczby danego pojazdu, a jedynie 75 procent. Liczba będzie weryfikowana na podstawie dowodu rejestracyjnego danego pojazdu. Oznacza to, że w autobusie czy tramwaju nie będą mogły być zajęte wszystkie miejsca, bowiem co czwarte musi być wolne.

I w związku z tym rodzi się pytanie, kto bierze za to odpowiedzialność? Kierowcy mówią jasno i wyraźnie, że nie są w stanie prowadzić danego pojazdu i weryfikować co przystanek liczy pasażerów. Podkreślają również, że oni są zatrudnieni jako kierowcy, a nie są policjantami, którzy mają weryfikować liczbę osób i wchodzić nieustannie w kłótnie.

Tutaj również należy spojrzeć z drugiej strony. Czy pasażer ma obowiązek po wejściu do autobusu kazać czekać kierowcy i liczyć liczbę osób? Czy sam na oko ma ryzykować czy wsystko się zgadza czy nie? I czy za to odpowiada, że źle policzył. Przepis związany z liczbą pasażerów wydaje się po prostu martwy. W dodatku potencjalny mandat za to wydaje się już w ogóle czym absurdalnym.

autobus

Nie przyjmowanie mandatu to dobre rozwiązanie?

Najważniejsze, aby pasażerowie wciąż mieli założone maseczki w trakcie podróżowania komunikacja miejską. To na pewno uchroni ich przed tym, aby otrzymać mandat w trakcie kontroli. Kwestia liczby pasażerów jest tak sporna, że zapewne nawet sądy w tej kwestii nie będą miały łatwego orzecha do zgryzienia. Ciężko będzie bowiem udowodnić, kto wsiadł na którym przystanku i kto był pierwszy. O ile oczywiście w pojeździe nie ma kamer.

Inna kwestia to ta, o której pisaliśmy wyżej. Nie da się tego policzyć w naturalny szybki sposób. Co przystanek musiałaby być przerwa na minutę bądź dwie, aby przeprowadzić kontrolę i jechać dalej. Tyle tylko, że wtedy każdy rozkład jazdy rozjechałby się tak, że cięzko byłoby trafić na dany autobus czy trwamaj na przystanku.

tramwaj

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News