PILNE: Obniżka na diesel i benzynę nie będzie tak duża jak zapowiada rząd. Ceny paliw będą szły w górę

PILNE: Obniżka na diesel i benzynę nie będzie tak duża jak zapowiada rząd. Ceny paliw będą szły w górę

diesel benzyna morawiecki

Podaj dalej

Rząd zapowiadał, że diesel i benzyna będą kosztowały Polaków o 70 groszy mniej. Ceny paliw wcale jednak nie muszą wyglądać tak, jak to sobie dzisiaj wyobrażamy. A więc ich cena nie musi być około 5 złotych za litr. Bo taka sytuacja by miała miejsce, gdyby przepisy weszły w życie w dniu dzisiejszym. Do 1 lutego jednak pozostało niecałe  trzy tygodnie.

Diesel i benzyna w innej cenie

diesel benzyna lpg ceny paliw akcyza

Trzeba pamiętać, że w przypadku ceny paliw okres trzech tygodni to obecnie wieczność. Wiele może się zmienić pod tym względem i w ostatnim czasie bardzo wiele się zmienia. I głównie mamy tutaj na myśli samą wartość baryłki ropy. Ta od początku roku tylko i wyłącznie rośnie. A praktycznie taka sytuacja ma miejsce od 20 grudnia.

Wówczas cena wynosiła 72 dolary, a dziś giełda wycenia baryłkę ropy już na 85 dolarów! To bardzo duży wzrost w tak krótkim okresie i niestety przełoży się to na cenę za diesel i benzynę zwłaszcza w lutym. Wzrost jest bardzo duży, a przy dzisiejszym rynku, walucie i gospodarce na pewno odbije się to na stacjach paliw.

Dlatego należy pamiętać, że obniżony VAT będzie działał, ale kwestia od jakiej ceny będzie liczony. Nie oznacza to również tego, że paliwa nie będą drożały, bowiem ich ceny będą się zmieniały. W związku z tarczą antyinflacyjną nie będą to na pewno duże skoki, ale na pewno widoczne. Zawsze trzeba będzie mieć w głowie, że realnie do ceny jaką widzimy, trzeba doliczyć praktycznie złotówkę. Bo gdyby nie działania rządu, wówczas właśnie taką cenę byśmy płacili przy dystrybutorach.

lpg premier morawiecki

Wzrost cen nieunikniony

Mimo obniżek cen i tak nie unikniemy tego, że diesel i benzyna realnie będą droższe. To tylko pokazuje, że tak naprawdę, gdyby nie działania rządu sytuacja w kraju mogłaby całkowicie już wymknąć się spod kontroli. Choć na samo ocenienie tych działań przyjdzie oczywiście czas. Na razie jedynie można odnieść się do samych obniżek.

Zwłaszcza, że niektórzy ekonomiści czy analitycy dość sceptycznie podchodzą do tego typu działań. W ich ocenie na dłuższą metę nie jest to żadne rozwiązanie, a jedynie zakrywanie problemu. Trzeba pamiętać, że kłopot narodzi się na nowo, gdy tarcza antyinflacyjna przestanie działać. Wówczas ceny mogą ogromnie zaskoczyć wszystkich i być wręcz nie do przyjęcia.

paliwo stacja paliw

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News