PILNE: Nowy mandat kosztuje 2 tys. złotych. Stawiane są nowe znaki, ale nie chodzi tutaj o pieniądze lecz coś więcej

PILNE: Nowy mandat kosztuje 2 tys. złotych. Stawiane są nowe znaki, ale nie chodzi tutaj o pieniądze lecz coś więcej

kontrola predkosc mandat

Podaj dalej

Jeszcze nie tak dawno mandat za to przewinienie wynosił 500 złotych, a dziś jest to już 2000 złotych. Tutaj jednak tak naprawdę nie chodzi o pieniądze, bowiem stawka jest znacznie większa niż wspomniane wartości. Chodzi o potencjalnie niebezpieczeństwo, które w tym przypadku – paradoksalnie – może się wydawać większe, niż jazda ze znacznie przekroczoną prędkością.

Mandat to jedno, bo pieniądze nie są najważniejsze w życiu

mandat gddika policja
fot. GDKKiA

Na polskich ”ekspresówkach” czy autostradach nie trudno o popełnienie błędu przy zjeździe. Zwłaszcza u osób, które jeżdżą daną drogą pierwszy raz i mogą się pogubić. Oczywiście taki kłopoty mają w większości ”niedzielni kierowcy”, niż ci bardziej ogarnięci. Ale i im czasem może przytrafić się wpadka, więc nie warto tutaj kategoryzować dane osoby.

Chodzi o sytuację, gdy dany kierowca wjedzie pod prąd i nawet nie jest zorientowany, że popełnił błąd. Mandat za taką chwilę nieuwagi wynosi 2 tysiące złotych. Tyle tylko, że pieniądz to kwestia drugorzędna w takiej sytuacji, bowiem ryzyko poważnego wypadku jest znacznie większe. A z reguły tak kończą się tego typu sytuacje – poważnymi w skutkach zderzeniami czołowymi.

Dzieje się to w ułamkach sekund, bowiem z reguły na większych prędkościach ciężko wyhamować. Obaj kierowcy są zaskoczeni, nie wiedzą jak się zachować, a wciśnięty w podłogę hamulec nie zawsze pomaga. Do takich sytuacji dochodzi niemal każego dnia, choć niektórzy dość szybko na szczęście się orientują i naprawiają błąd.

mandat pod prad
fot. GDKKiA

Jak zachować się w takiej sytuacji?

Co robić, gdy już zorientujemy się o błędzie? Najlepiej jak najszybciej zjechać na pas awaryjny i włączyć światła awaryjne. Wówczas najlepiej szybko się oddalić od pojazdu w bezpieczne miejsce i wezwać odpowiednie służby. Nie warto samemu próbować manewrować, bo może okazać się to niezwykle niebezpieczne. I to nie tylko dla nas, ale również innych uczestników ruchu.

Niewątpliwie wezwanie policji wiąże się z tym, że otrzymamy mandat. Choć może zdarzyć się tak, że policjant da tylko pouczenie. W takiej sytuacji nie pieniądze są jednak najważniejsze, a bezpieczeństwo i życie. A to jest zdecydowanie bardziej cenne niż jednorazowy wydatek 2 tysięcy złotych.

mandat znak zly kierunek
fot. GDKKiA

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News