PILNE: Nowe opłaty dobiją kierowców. Trzeba spodziewać się dużych wydatków i wielu zakazów

PILNE: Nowe opłaty dobiją kierowców. Trzeba spodziewać się dużych wydatków i wielu zakazów

mandat dron monitoring

Podaj dalej

Wysokie opłaty za samochód w najbliższym czasie znacząco odczują wszyscy kierowcy. I nie chodzi tutaj o paliwo, które bardzo prawdopodobne, że już nigdy nie wróci do starych cen. Zwłaszcza, że kierowcy bardzo chętnie płacą wysokie, bowiem popyt praktycznie nie maleje. Wydatki nadejdą z zupełnie innej strony i nie jest to już żadną tajemnicą.

Wzrosną opłaty za użytkowanie samochodu

wszystkie paliwa będą droższe
fot. freepik

W Polsce każdego miesiąca sprzedawanych jest około 800 samochodów elektrycznych. To niewiele, ale patrząc na poprzednie lata widać pewien progres w tej kwestii. Jak wiadomo od 2035 roku w całej Unii Europejskiej mają być sprzedawane wyłącznie pojazdy elektryczne. Zanim to jednak nastąpi, już znacznie wcześniej znacząco utrudni się życie obecnym kierowcom aut spalinowych.

Polska jest w ogonie elektryfikacji motoryzacyjnej kraju i trzeba będzie to odpowiednio szybko zmienić. Bo nawet jeżeli zostaną dokonane pewne zmiany, to i tak będą one tylko kosmetyczne. Dziś eksperci mówią wprost, że kierowcy samochodów spalinowych muszą być przygotowani na nowe podatki i zakazy wjazdu do centrów miast. To będą dodatkowe opłaty, które mają zniechęcić ich do korzystania z diesla czy benzyny.

Przykładem co należy robić, aby zachęcać do zmiany auta są Norwegowie, Islandia czy Szwajcaria. Kraje te choć nie są w Unii Europejskiej i nikt ich do niczego nie zmuszał, pokazały, że da sie to zrobić z głową. Nie trzeba wcale karać kierowców dodatkowymi opłatami, aby ci zdecydowali się przesiąść do auta zasilanego prądem.

kierowca samochod podatek
fot. freepik

Najbardziej kuleje infrastruktura

Choć wiedza na temat samochodów elektrycznych rośnie, to niestety nie rośnie liczba stacji ładowania. Oczywiście pojawiają się nowe punkty, ale to wciąż nie jest taka ilość, aby móc komfortowo podróżować po kraju bez żadnych ograniczeń. Trzeba pamiętać, że tańsze auta mają słaby zasięg kilometrów i trzeba często zajeżdżać naładować akumulator.

Najbliższe lata wydają się być posuchą pod tym względem, ale wiele może zmienić się od 2026 roku. Unia Europejska coraz bardziej będzie naciskała na kraje członkowskie, aby te zmieniły swoje podejście do tematu. W innym przypadku można z tego powodu mieć konsekwencje wyciągnięte przez Komisję Europejską.

Rząd przygotował nowy podatek dla kierowców
fot. freepik.com – roman-

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News