PILNE: Nawet 100 tysięcy złotych kary dla każdego kierowcy! Nowa ustawa przeraża wszystkich

PILNE: Nawet 100 tysięcy złotych kary dla każdego kierowcy! Nowa ustawa przeraża wszystkich

ustawa premier kierowcy

Podaj dalej

Jeżeli komuś wydawało się, że kierowcy mają już puste kieszenie, w drodze jest nowa ustawa. Na jej mocy potencjalnie każdy z nas będzie musiał zapłacić nawet 100 tysięcy złotych! Kwota robi wrażenie i można spodziewać się tego, że zostanie bardzo chętnie zasądzana. Żeby jednak ją otrzymać, trzeba spełniać jeden warunek. Choć najlepiej go nie spełniać.

Ustawa uderzająca w kieszeń kierowców

kierowcy sejm ustawa

Rząd cały czas pracuje nad tym, aby poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Droga do tego jest dość prosta – wysokie mandaty, punkty karne i duże konsekwencje prawne. Wiele z tych rzeczy ma jeden wspólny mianownik, a mianowicie pieniądze. I to wyciągane w dość prosty sposób od kierowców, którzy łamią przepisy ruchu drogowego.

Tematem, który zajmuje się obecnie rząd jest kwestia konfiskaty samochodu. Nowa ustawa zakłada, że kierowcy będą mogli płacić maksymalnie 100 tysięcy złotych kary, jeżeli poruszali się samochodem służbowym. Mowa tutaj m.in. o pojazdach typu ciągnik siodłowy z naczepą, których wartości bywają ogromne. Nie udałoby się zatem ściągnąć takiej kwoty z danej osoby.

Minimalna kara będzie zatem 5 tysięcy złotych, a maksymalna 100 tysięcy złotych. Jak widać rozrzut jest ogromny i wiele zależy od tego, jakim samochodem porusza się pijany kierowca. Najlepiej jednak o tego typu rzeczach nawet nie myśleć i nie wiedzieć. Po prostu po spożyciu alkoholu nigdy nie należy wsiadać do samochodu.

kierowca pijany

Nowe przepisy mocno kontrowersyjne

Jak zauważa znaczna część prawników i ekspertów, sam projekt budzi wiele kontrowersji i wydaje się być mocno niedopracowany pod kilkoma względami. Tym samym można spodziewać się tego, że nowa ustawa nie wejdzie szybko w życie. Ba! Krążą plotki, że zostanie nawet odłożona na boczny tor, bowiem może powodować zbyt wiele problemów natury prawnej. Tym bardziej że pozostawia ona pod tym względem wiele do życzenia.

Stawia też wiele pytań właśnie w przypadku samochodów, które nie są własnością pijanego kierowcy. Nierównomierne karanie i dość spore dysproporcje finansowe są odbierane dwojako. Sprytniejsza osoba może zapłacić ledwie kilka tysięcy, a druga osoba może nawet zrujmować sobie życie i swojej rodzinie. Dlatego też także ważne jest znalezienie w tej kwestii złotego środka. Takiego który będzie dla wszystkich wysoką karą, ale nie doprowadzaniem do sytuacji zrujnowania życia.

pijany w audi

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News