PILNE: Ministerstwo Finansów zmienia opłaty kierowcom! Silnik zdecyduje o tym, ile tak naprawdę otrzymamy pieniędzy

PILNE: Ministerstwo Finansów zmienia opłaty kierowcom! Silnik zdecyduje o tym, ile tak naprawdę otrzymamy pieniędzy

silnik minister finansow

Podaj dalej

Silnik ma być wyznacznikiem tego, ile będzie należne pieniędzy kierowcom. Taki pomysł ma Ministerstwo Finansów, które zamierza wprowadzić w życie nowe przepisy. Te obecnie obowiązują już od 15 lat i są lekko przestarzałe – zwłaszcza względem aktualnych cen paliw. Ale i sama forma wydaje się być mocno nie na miejscu i o czasie.

Jaki silnik taka płaca

samochod z silnikiem diesla jpg freepik
fot. freepik

Zmiany tyczą się zasad rozliczania przychodów z tytułu wykorzystywania samochodu prywatnego w celach służbowych. Obecnie decyduje o tym liczba przejechanych kilometrów oraz to jaką pojemność ma silnik. Teraz głównym i wyłącznym wyznacznikiem ma być moc jednostki napędowej. Obecna stawka tzw. kilometrówki jest na poziomie 0,8358 zł za jeden kilometr.

Dziś eksperci są zdania, że w odniesieniu do samej inflacji to za mało o około 30 groszy. Kwota jednak powinna i tak być znacznie większa w odniesieniu to obecnych czasów, wartości pieniądza i wielu innych rzeczy. Moc silnika powinna pozwolić na to, aby wszystkie pojazdy – w tym napędzane alternatywnie, miały ten sam przelicznik.

Kierowca, użytkując swój własny samochód pokrywa tak naprawdę znacznie więcej kosztów. I tak naprawdę oczekuje zwrotu od ich wszystkich, gdy ma swój prywatny samochód użytkować do celów służbowych. Obecna stawka jest zdecydowanie zbyt niska, dlatego też często mało chętnie każdy podchodzi do tego typu rozwiązania.

diesel benzyna ceny paliw
fot. freepik

Samochód do działań specjalnych

Wciąż nie brakuje firm, które oczekują od swoich pracowników korzystania w pracy z własnego pojazdu. Rozwiązań szukają różnych i nie zawsze jest to kilometrówka. Wiedzą, że można na tym stracić często ”zachęcają” pracowników dodatkowym wynagrodzeniem. Kwota ta jednak przy danym użytkowaniu pojazdu nie pokrywa start. Robi tylko tzw. pierwsze wrażenie.

W rzeczywistości jedna dana osoba, dany pracownik na tym tylko i wyłącznie traci. Podniesienie kilometrówki na pewno sprawi, że wielu pracowników zwróci się w tej kwestii do swoich pracodawców. Druga rzecz, że sam silnik będzie odgrywał kluczową rolę w kwestii płatności. Kto wie czy jednostka napędowa nie będzie w ogóle decydowała o… naszym zatrudnieniu.

kierowca samochod podatek
fot. freepik

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News