PILNE: Kierowcy nie róbcie tego błędu na stacji paliw. Można za to zostać surowo ukaranym

PILNE: Kierowcy nie róbcie tego błędu na stacji paliw. Można za to zostać surowo ukaranym

kierowcy tankują na stacjach paliw

Podaj dalej

Paliwo jest w cenie, a niestety kierowcy na stacji paliw szukają różnych rozwiązań jak ”przyoszczędzić”. Jeden ze sposobów wydaje się niestety dość mało racjonalny i zdecydowanie lepiej go omijać. To tak jak z tym słynnym żartem, że dystrybutory teraz jeszcze szybciej tankują za 50 złotych. Lepiej nie robić sobie dodatkowych problemów i wydatków.

Kierowcy, niech bak wie co to paliwo

diesel brak paliwa kryzys transport kierowcy

Pracownicy stacji paliw coraz częściej zauważają nowo pojawiający się trend. Kierowcy nie tankują tak jak to miało miejsce wcześniej pełnego baku, lecz kierują się kwotami. Wlewają benzynę czy diesel np. za 100 złotych, czy 150 złotych. Nie trudno domyśleć się co jest tego powodem. Z punktu psychologicznego łatwiej zatankować kilka razy za mniej, niż raz za dużą kwotę.

Takie tankowanie nie przynosi jednak dobry rezultatów i przysparza dużych problemów. Pomijamy już zupełnie fakt, że częściej trzeba wybierać się pod dystrybutor i lepiej planować trasy. Bak potrzebuje być tankowany do pełna, bowiem po to został skonstruowany. Dzięki temu nie zbiera się chociażby w nim taka wilgoć. Zwłaszcza w tym okresie co teraz.

W dodatku wszyscy to mówią dość głośno i jasno – jazda na rezerwie to nic dobrego. Nie można pozwolić na to, aby po zapaleniu kontrolki dalej długo jeździć. A już całkowicie szalonym pomysłem jest jazda, gdy wybije zero. To może doprowadzić do poważnej awarii, zwłaszcza w starych samochodach. Na dnie baku znajdują się bowiem ”szumowiny”, które gdy zaciągnie pompa, mogą doprowadzić do jej awarii. A jeszcze gorzej, gdy te dotrą chociażby do wtryskiwaczy. Kierowcy muszą mieć tego świadomość, że łatwo mogą zepsuć samochód.

Kierowcy w Polsce mają nowy sposób na mniejsze wydatki na paliwo

Najgorszy okres dla baku paliwa

Jako kierowcy musimy mieć świadomość, że jesień i zima to najgorsze pory roku dla baku paliwa. Częste zmiany temperatur sprawiają, że pojawia się wilgoć. To samo dotyczy naszych samochodów, gdzie bardzo często doświadczamy zwłaszcza z rana kropel na aucie. Takie samo zjawisko pojawia się także w zbiorniku na paliwo.

Dlatego też musimy mieć na względzie to, aby wolnej przestrzeni było jak najmniej. To sprawi, że unikniemy kłopotów, których tak naprawdę nikt nie chce. Bo często naprawa nie trwa kilka godzin, a samochód trzeba oddać na dobre kilka dni.

Kierowcy odkryli sposób na tanie paliwo

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News