PILNE: Każda kolizja to mandat minimum 1 500 złotych! Jak uniknąć jego płacenia?

PILNE: Każda kolizja to mandat minimum 1 500 złotych! Jak uniknąć jego płacenia?

mandat kolizja policja

Podaj dalej

Bardzo wysoki mandat będzie czekał za każdym razem na kierowców, którzy dopuszcza się nawet niewielkiej kolizji. A przecież do takich dochodzi bardzo często każdego dnia, a przy tym trzeba dodać, że znaczna większość dzieje się przypadkowo. Od teraz za każde tego typu zdarzenie przyjdzie zapłacić sprawcy minimum 1 500 złotych. Podkreślmy jeszcze raz – minimum!

Zbyt wysoki mandat za kolizję?

kierowcy kolizja odszkodowanie

Przypomnijmy, że samo słowo kolizja można traktować w dość szerokim zakresie. Może to być poważniejsze zdarzenie na drodze niczym ”wypadek”, tyle tylko, że poszkodowany nie spędził ponad siedmiu dni w szpitalu. Ale to też zatarcie niewielkie innego samochodu drzwiami na parkingu przy centrum handlowym. To także niewielka stłuczka np. przy cofaniu i wiele innych podobnych i niegroźnych sytuacji.

Od teraz za każdego tego typu spowodowanie sytuacji i wezwanie na miejsce policji, przyjdzie poszkodowanemu zapłacić 1 500 złotych. Im bliżej wejścia w życie nowych przepisów, tym coraz więcej osób zastanawia się czy po prostu nie przesadzono z karą w tym przepisie. Coraz więcej kierowców odbiera to, jako umywanie sobie rąk policji od tego, aby pojawić się na miejscu zdarzenia.

Oczywiście przy drobnych zdarzeniach drogowych nawet nie wskazane jest ”zawracanie głowy” funkcjonariuszom. Wystarczy przecież spisać dane sprawcy, zrobić zdjęcie i gotowe. Resztą zajmie się ubezpieczalnia. Są jednak ”złośliwcy”, którzy dla bezpieczeństwa chcą mieć spisany protokół policyjny. Teraz sprawca dostawał mandat maksymalnie 500 złotych, teraz minimalnie 1500 złotych. Czy ma to zachęcić do tego, aby nie wzywać policjantów na miejsce, a dogadać się między sobą?

rysa kolizja skrzyzowanie

Nie zawsze łatwo wskazać winnego

Kto jest winny i komu należy się mandat, nie zawsze jest łatwe do ocenienia. Są takie sytuacje na drodze, że nawet policja ma ciężko wskazać sprawcę i jeżeli kierowcy się nie dogadają… obaj dostają mandat! Z kolei jeżeli ktoś z nie zgodzi się na jego przyjęcie w sądzie górną granicą nie jest już 5 tysięcy złotych, a 30 tysięcy złotych.

Oczywiście przy drobnych kolizjach sąd nie będzie karał tak wysokimi karami. Z reguły mandat jest podobny do tego, jaki nałożyłby funkcjonariusz. Prawo jednak będzie teraz zachęcać do tego, aby wszystko rozgrywało się poza plecami policji. W ubiegłym roku było blisko 400 tysięcy tego typu zgłoszeń. W przyszłym zakłada się, że ta liczba niewątpliwie mocno spadnie.

alkohol konfiskata samochodu

Dobra okazja na zarobienie pieniędzy?

Nowa suma to zdaniem wielu osób prosty sposób na to, aby łatwo wpadły pieniądze do budżetu państwa. W końcu to przecież właśnie do kolizji dochodzi najwięcej każdego dnia i liczy się to nie w setkach zdarzeń, a tysiącach. Weźmy te 400 tysięcy zdarzeń z ubiegłego roku i przemnóżmy razy 500 złotych, wychodzi 200 milionów. Teraz suma będzie trzykrotnie większa!

Nic więc dziwnego, że wywołuje to oburzenie im bliżej wejścia nowych przepisów. A przypomnijmy, że nowy wyższy mandat będzie obowiązywał od 1 stycznia przyszłego roku. Wtedy nie warto wzywać na miejsce policję, a dogadać się między sobą – nawet niższym kosztem. Nic więc dziwnego, że są obawy, że przy okazji nie zabraknie… naciągaczy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News