PILNE: Drożeje paliwo, drożeją i paczkomaty. InPost podnosi ceny. Ile zapłacimy za wysłanie paczki?

PILNE: Drożeje paliwo, drożeją i paczkomaty. InPost podnosi ceny. Ile zapłacimy za wysłanie paczki?

paczkomat paliwo inpost

Podaj dalej

Drogie paliwo sprawia, że w górę zaczynają iść inne ceny. Od 1 kwietnia zdrożeją usługi kurierskie, jakie oferuje popularny w naszym kraju InPost. Zdecydowano, że cena za dostarczenie paczek będzie większa, niż w ostatnim czasie. Wszyscy zatem muszą być przygotowani na to, że trzeba będzie więcej zapłacić za usługę.

Paliwo doprowadza do podwyżek cen za usługi InPost

diesel benzyna paliwo ceny
fot. freepik.pl

Droższe paliwo sprawia, że rosną koszty obsługi. Dostarczanie przesyłek do paczkomatów czy na adres domowy dla wszystkich firm kurierskich jest coraz droższe. Wszystko przez ceny paliw, które w ostatnim miesiącu szybko powędrowały do góry. InPost słusznie szybko reaguje i już od 1 kwietnia klienci będą płacić więcej. To nic innego jak dostosowanie się do rynku i aktualnych cen.

Za wszystkie przesyłki jakie oferuje InPost klienci zapłacą złotówkę więcej. Nie można zatem mówić o dużej podwyżce dla osób indywidualnych, które wysyłają paczkę raz na jakiś czas. Warto jednak zauważyć, że sklepy w których często zamawiamy także będą zmuszone podnieść o złotówkę możliwość dostarczenia danego towaru do paczkomatu czy na dany adres.

Klienci biznesowi mają nieco mniejsze podwyżki, których… na pewno nie odczują. Koszty po prostu zostaną przerzucone na klientów, którzy będą zamawiać towar. Można spodziewać się, że niebawem podobną droga pójdą inne firmy kurierskie. Przy takich cenach za paliwo trudno wyobrazić sobie, że można funkcjonować na takich samych zasadach.

paliwo-stacje paliw
fot. freepik

Niebawem podrożeje wszystko

Nie tylko usługi kurierskie drożeją, ale zdrożeje po prostu wszytko! To wynika z naturalnej rzeczy funkcjonowania firm. Muszą one kupować towar, później go dostarczać, a wszystko odbywa się samochodami. Transport kosztuje coraz więcej, a koszty zostaną przerzucone jak zawsze na klientów. To będzie mocnym motorem napędowym dla inflacji.

Na razie jeszcze tego nie doświadczamy tak mocno, bo paliwo podrożało dopiero w ostatnich 2-3 tygodniach. Przełoży się to na wyższe ceny dopiero z czasem, gdy wszystkim będzie się wydawało, że być może sytuacja się już ustabilizowała. To właśnie wtedy głębiej trzeba będzie sięgnąć do kieszeni.

paliwo-syntetyczne-wraca-do-lask
fot. freepik

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News