PILNE: Diesel już poniżej 7 złotych za litr. To pierwsza taka sytuacja na stacjach paliw od wybuchu wojny

PILNE: Diesel już poniżej 7 złotych za litr. To pierwsza taka sytuacja na stacjach paliw od wybuchu wojny

diesel niska cena

Podaj dalej

Mamy to! Diesel kosztuje już mniej niż 7 złotych na stacjach paliw, a więc pojawiła się przy nim szóstka z przodu. Widok na pylonie potwierdza to o czym informowaliśmy od kilku dni – ceny hurtowe spadły i stacje paliw muszą za tym pójść. Widać już tego pierwsze efekty, a miejmy nadzieję, że to dopiero początek dobrego.

Diesel za 6,99 zł/l

paliwo diesel benzyna
fot. freepik

Średnia cena hurtowa za diesel w Polsce wynosi 6,92 zł/l już z wliczonym podatkiem, ale bez marży. Jest to tak jak podkreślamy kwota średnia, ale wbrew pozorom ceny nie różnią się od siebie aż tak znacząco. Niektóre stacje paliw już mogą pozwolić sobie na to, aby z ich pylonów zniknęła siódemka i pojawiła się w to miejsca szóstka.

Warto podkreślić, że takiej ceny nie było od dawna, a dokładnie od ponad miesiąca. Od momentu inwazji Rosji na Ukrainę ceny szybko poszybowały w górę, wzrosła modelowa marża, a do tego były – i dalej są – duże wahania ropy. Ostatnie dni jednak były na tyle przyzwoite na rynku, że udało się w końcu złamać oczekiwaną barierę.

Teraz większość kierowców może zapytać – co dalej? I to pytanie niewątpliwie niezwykle zasadne. Cena za diesel w najbliższych dniach będzie krążyła wokół liczby 7. Na niektórych stacjach paliw będzie lekko powyżej tej liczny, na innych poniżej. Dużo teraz zależy od marży modelowej w rafineriach, a także tego jak zachowa się ropa. Na razie tanieje i lada moment wygląda na to, że spadnie poniżej 100 dolarów za baryłkę.

diesel benzyna ceny paliw
fot. freepik

Do pełni zadowolenia daleka droga

Oczywiście – taki widok cieszy, ale też nie ma co popadać w hura optymizm. Do pełni szczęścia wciąż daleka droga, a więc do tego, aby ceny wróciły do okolic około 5,50 zł/l. Niektóre uwarunkowania praktycznie już na to pozwalają, ale nie pozwala wciąż wysoka marża modelowa w rafineriach. Jest ona wynikiem kilku składowych i nie wynika z tego, że ktoś sobie ją po prostu wymyślił. To ciąg kosztów jakie się ponosi.

Wygląda zatem na to, że doszliśmy do poziomu, który lada moment będzie można określić jako ”maksymalny”. I dalej każde obniżenie ceny paliwa za diesel i benzynę będzie można traktować, jako coraz większe zaskoczenie. O ile w ogóle te obniżki będą trwały. Bo niewykluczone, że lada dzień karta się odwróci i przyjdzie nam znów płacić znacznie więcej.

diesel benzyna ceny paliw
fot. freepik

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News