PILNE: Diesel i benzyna szybko drożeją po decyzji UE. To już prawie 8 zł za litr na stacjach paliw!

PILNE: Diesel i benzyna szybko drożeją po decyzji UE. To już prawie 8 zł za litr na stacjach paliw!

diesel hurt cena paliwo

Podaj dalej

Kiedy informowano, że diesel czy benzyna mogą kosztować po 8 złotych za litr, wielu nie dowierzało. Dziś takie ceny paliw to już rzeczywistość, która jest na wyciągnięcie ręki, a lada dzień stanie się w zasadzie czymś naturalnym. Ceny paliw po decyzji Unii Europejskiej zaczęły rosnąć, a ich poziom już teraz budzi ogromny lęk i niepokój dla domowych budżetów.

Zaktualizowano ceny za diesel i benzynę

diesel benzyna ceny paliw
fot. freepik

Najdroższa jest obecnie benzyna, której średnia cena hurtowa poszybowało po raz kolejny znacząco w górę. We wtorek wynosi ona 7,21 zł/l bez podatku i marży. Dołączając należy VAT, który jak wiadomo jest obowiązkowy, koszt tego paliwa wynosi 7,79 zł/l. Dorzucając do tego odpowiednią marżę, kwota 8 złotych jest już praktycznie o włos.

Lepiej nieco wygląda sytuacja, patrząc na diesel, bowiem po całym przeliczeniu jego cena wynosi 7,29 zł/l bez marży. Trzeba jednak pamiętać, że to ceny paliw na pierwszy dzień po tym, jak Unia Europejska ogłosiła decyzję o embargo na rosyjską ropę. Między czasie ropa zdążyła już podrożeć do wtorkowego poranka o 5 dolarów. A cała ta karuzela ma dopiero wciśnięty start i nawet nie zaczęła się kręcić.

Co najgorsze dopiero przed nami, a pierwsze efekty tego najbardziej zobaczymy w połowie czerwca. A później? Później może być tylko coraz mniej ciekawie z tygodnia na tydzień. Kierowcy zatęsknią jeszcze za ceną około 7 złotych za litr paliwa. Przewidywania wskazują, że wiele miesięcy będzie utrzymywał się wysoki poziomów kosztów tankowania.

ceny paliw diesel benzyna
fot. freepik

Wchodzimy w nową rzeczywistość tankowania

Jako, że niebawem będzie o 66 procent mniej ropy z Rosji, a po nowym roku około 90 procent, świat, Europa i Polska muszą to odczuć. Duży popyt, mała podaż sprawi, że we wszystkich krajach znów benzyna i diesel będą kosztować nie dużo, a bardzo dużo. To teraz ograniczy niewątpliwie użytkowanie pojazdów na takim poziomie, jak wcześniej.

Obniżki? Wygląda na to, że to słowo na długo zniknie ze słownika kierowców. Trzeba pamiętać, że wciąż obowiązuje tarcza antyinflacyjna. Trzeba pamiętać, że dzięki niej benzyna i diesel jest wciąż o złotówkę tańsza, niż mogłaby być. Wówczas ceny paliw dobijałby do kwoty dziewięciu złotych za litr, a nie ośmiu.

unia europejska diesel
fot. freepik

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News