Pędził tak, że samochód nie mógł nadążyć za jego ambicjami. Wyleczył swoje wysokie ego

Pędził tak, że samochód nie mógł nadążyć za jego ambicjami. Wyleczył swoje wysokie ego

Podaj dalej

Niektórzy kierowcy mierzą swoje ambicje na naprawdę różny sposób. Do grona tych najgorszych niewątpliwie można przypisać tych, którym wydaje się, że ich samochód potrafi naprawdę bardzo wiele na drodze. Z reguły szybko jednak się przekonują, że nie do końca tak jest.

Szedł jak po swoje

Kierowca, jadąc drogą trzypasmową ze skrajnie prawego pasa dynamicznie wjechał na ten w teorii najszybszy – lewy. Prędkość z jaką to robił był jednak tak duża, że samochód nie był w stanie utrzymać się na drodze.

Autem zaczęło rzucać na boki, a mężczyzna nie był już w stanie nad nim zapanować. Efekt tego mógł być tylko i wyłącznie jeden – auto uderzyło w betonową barierkę oddzielającą pasy ruchu.

Samochód to nic. Mogło być znacznie gorzej

Biorąc pod uwagę, że drogą poruszało się dużo aut, można mówić o dużym szczęściu, że nie doszło do groźnego wypadku. Dla kierowcy to niewątpliwie nauczka, z której powinien wyciągnąć odpowiednią lekcję.

Samochód został mocno rozbity, ale ze zdarzenia kierowca wyszedł bez większego uszczerbku na zdrowiu.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News