Otrzymałeś mandat? Nie przyjmuj go. To pozwoli ci się uchronić nawet przed utratą prawo jazdy

Otrzymałeś mandat? Nie przyjmuj go. To pozwoli ci się uchronić nawet przed utratą prawo jazdy

mandat prawo jazdy

Podaj dalej

Dostałeś mandat, a nie pamiętasz, aby wcześniej znajdował się znak drogowy mówiący o wjeździe do miasta? Nie przyjmuj go. Nawet jeżeli faktycznie ten tam jest, ale jego widoczność jest mocno ograniczona. Godząc się na jego otrzymanie tak naprawdę zamykamy sobie furtkę do tego, aby obronić się i nie dokonywać za niego płatności. Ale po kolei.

Mandat z którego łatwo możesz się wybronić

policja mandat kontrola

W Polsce jest bardzo dużo znaków drogowych, których usytuowanie bądź widoczność pozostawia wiele do życzenia. Ich widoczność, a raczej jej brak, sprawia, że możemy łatwo wpaść w kłopoty. I to nie chodzi już o sytuację, w której spotykamy policję, ale o sprowadzenie na siebie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Bo o ile będzie to konfrontacja z policją, można dość łatwo wyjść z niej zwycięsko.

Polskie prawo mówi jasno – znak drogowy znajdujący się przy drodze musi być w pełni widoczny dla kierowcy. Jeżeli tak nie jest po prostu nie jest znakiem drogowym i nie obowiązuje to, co na nim jest. Brzmi to bardzo brutalnie zwłaszcza mając na uwadze chociażby znak STOP czy zakaz wjazdu. Ale taka jest rzeczywistość.

Dlatego też tak ważne jest to, aby zarządza dróg pilnował widoczności znaków. Ba, to nie jest nawet jego dobra, ale obowiązek wynikający z przepisów. Wyznaczeni pracownicy są zobowiązani do kontrolowania dróg i upewnienia się, że wszelkie znaki drogowe znajdują się w tym miejscu w którym powinny. Do tego nie są przysłonięte np. przez gałęzie drzew, co zdarza się najczęściej. Bo nawet znak zasłonięty nie jest już znakiem drogowym, jeżeli kierowca nie może go dostrzec.

mandat policja kontrola

Mandat? Ale za co!

Jeżeli znak drogowy nie był widoczny, a kilkaset metrów daje zatrzymała nas policja i chce wystawić mandat, nie przyjmujmy go. Warto upewnić się wraz z funkcjonariuszami, że znak był zasłonięty. Jeżeli ci się nie fatygują tym bardziej odmówmy jego przyjęcia. Jeżeli mamy wideorejstrator, łatwo możemy udowodnić, że jadąc widoczność znaku była zerowa.

Tak czy inaczej, nagranie, czy zdjęcia są naszym obowiązkiem. Dlatego też musimy udokumentować po spotkaniu z policją to, że nie mieliśmy prawa widzieć znaku za który funkcjonariusz chce nam wystawić mandat. Będzie to dowód w sądzie do którego będziemy się odwoływać. Często może okazać się, że uchroni to nas przed utratą prawo jazdy, jeżeli znak karze nagle wyhamować do 50 km/h. Tutaj zależne jest to jednak od danych dróg, gdzie możemy po prostu wpaść jak śliwa w kompot.

kierowco kara mandat

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News