Oto ceny paliw na kolejny tydzień! Po ile w połowie lipca benzyna, diesel i LPG?

Oto ceny paliw na kolejny tydzień! Po ile w połowie lipca benzyna, diesel i LPG?

paliwo ceny paliw

Podaj dalej

Zgodnie z przewidywaniami nie ma dla kierowców dobrych informacji, jeżeli chodzi o ceny paliw na kolejny tydzień. Tankowanie samochodów na stacjach po raz kolejny będzie jeszcze droższe. Choć tak naprawdę do ciągłych podwyżek możemy być już tak naprawdę przyzwyczajeni, bowiem miesiąc w miesiąc, tydzień w tydzień, niemal od listopada ubiegłego roku zmagamy się z tym trendem.

Ceny paliw dalej rosną

ceny paliw benzyna diesel lpg
e-petrol.pl

Każdy kierowca zdecydowanie wolałby, żeby to szaleństwo cenowe w końcu dobiegło końca. Nie ma co ukrywać, że to jak drożeją paliwa staje się już lekko przesadne i zaczyna coraz mocniej obciążać domowe budżety. Pozostajemy jednak bezradni wobec tego co dzieje się na światowych rynkach i cenach za baryłkę ropy. Mamy tylko wybór – albo się na to godzimy albo rezygnujemy z jeżdżenia.

Tutaj benzyna kosztuje już prawie 9 złotych. Gdzie warto tankować paliwo, a gdzie nie

W kolejnym tygodniu najdroższy skok cenowy zanotuje benzyna, która średnio zdrożeje aż o 7-8 groszy na litrze. Będziemy już płacili średnio za każdy litr około 5,62 zł. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z 98-oktanowym paliwem. Tutaj wzrost jest nieznacznie mniejszy, ale sama cena za litr sprawia, że nasze źrenice szybko się rozszerzają. Mowa bowiem już o cenie sięgającej 6 złotych za litr, a tak naprawdę już w tym tygodniu można było zobaczyć ją na wielu stacjach. Teraz po prostu stanie się już praktycznie standardem.

NAJGORĘTSZA POLSKA PREMIERA ROKU 2021! SPRAWDŹ JUŻ DZISIAJ

Olej napędowy także nie będzie tańszy niż był. Tutaj jednak skok cenowy jest wyższy tylko o 2 grosze. Mimo wszystko diesel średnio kosztuje już 5,45 zł na litrze i pomału mknie po kolejne rekordy. Niestety, ale ceny paliw w przypadku benzyny o oleju napędowego mogą niebawem osiągnąć rekordowy poziom z jakim od bardzo dawna nie mieliśmy do czynienia.

Broni się jedynie LPG

W następnym tygodniu podwyżką ceny paliw nie zaskoczy nas na pewno LPG. Autogaz wyhamował, a na niektórych stacjach może nawet nieznacznie stanieć. W przypadku tego paliwa jest problem znacząco inny, a jeżeli chodzi o dwa najbardziej popularne. Tutaj doskwiera problem z dostawą i drogą z Rosji przez Białoruś. Dokładniej mówiąc, sankcjami nałożonymi na kraj rządzony przez Aleksandra Łukaszenkę.

Gdyby nie to wówczas mówilibyśmy o cenach zbliżonych w granicach 2,10-2,15 złotych za litr. Choć patrząc na to po ile benzyna i olej napędowy, to i tak nie mają narzekać ci, którzy mają instalację gazową.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News