Nie zapłaciłeś za mandat? Trafisz na kilka dni do więzienia

Nie zapłaciłeś za mandat? Trafisz na kilka dni do więzienia

mandat kierowca wiezienie

Podaj dalej

Masz w planach nie płacić za mandat i liczysz, że ten się przedawni bądź w najgorszym przypadku z czasem pieniądze zostaną pobrane z PIT? Konsekwencje tego mogą być jednak o wiele większe i pewien czas możemy spędzić nawet w areszcie. Jest to tzw. kara zastępcza nazywana również „karą za długi” i ma ona na celu przymusić skazanego do uiszczenia wcześniej niezapłaconej grzywny.

Zapłacisz mandat albo trafisz za kratki

areszt mandat wiezienie

Mało który kierowca zdaje sobie sprawę, że sąd może niezapłaconą grzywnę zamienić na prace społeczne albo na karę pozbawienia wolności. Takie sytuacje mają miejsce, jeżeli dana osoba unika zapłacenia za mandat i nie wyraża zgody na podjęcie prac społecznych. Ile czeka nas dni odsiadki, to już jest uzależnione od tego, jaka kwota widniała na blankiecie. Przelicza się to tzw. stawek dziennych.

Jeżeli dany kierowca otrzymał wezwanie do zakładu karnego, nie oznacza to jeszcze, że idzie siedzieć. Wciąż pozostaje mu możliwość dokonania opłaty, która zwolni go z pobytu w celi. Trzeba wówczas jak najszybciej zapłacić grzywnę na wskazany numer konta. Tylko to może uchronić przed dalszymi konsekwencjami.

W przypadku, gdy kierowca stwierdził po kilku dniach odsiadki, że już mu wystarczy, wówczas też może dokonać płatności. Wtedy jednak płaci odpowiednio mniej do liczby dni, jakie już spędził w zamknięciu. Wbrew pozorom sądy stosują tego typu metody, przymuszając daną osobę w ten sposób do dokonania opłaty. Wbrew pozorom to obecnie najbardziej skuteczny sposób na to, aby dana osoba w końcu wyciągnęła pieniądze z konta.

wiezienie kierowca mandat

Kierowca z Gdańska się o tym przekonał

W ostatnich dniach w Gdańsku kierowca dość niespodziewanie dowiedział się, że ma iść za kratki. Założono mu blokadę na koła, a ten mocno wykłócał się ze strażą miejską w tej kwestii. Tak mocno, że sam na pomoc wezwał policję. Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu okazało się, że był poszukiwany przez sąd. Miał do odbycia karę czterech dni aresztu za popełnione wykroczenie lub w ramach kary zastępczej miał wpłacić grzywnę na konto bankowe sądu.

Zaskoczenie było ogromne, ale zdecydował się ostatecznie zapłacić zaległą grzywnę, a do tego przyjął kolejny  mandat za popełnione wykroczenie drogowe.

kierowca niezaplacony mandat

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News