ITD i diesel z którego wystawały przerażające druty. Ile płacą kierowcom za jazdę takim czymś?

ITD i diesel z którego wystawały przerażające druty. Ile płacą kierowcom za jazdę takim czymś?

Podaj dalej

Niektórzy kierowcy ani też przedsiębiorcy nigdy nie słyszeli o czymś takim jak odpowiedzialna jazda. Nic więc dziwnego, że na drodze funkcjonariusze spotykają przeróżne ”kwiatki”, o których gdy się czyta można złapać się za głowę. Ten diesel pod żadnym pozorem nie powinien wyjeżdżać na drogę, ale wyjechał. Na szczęście kierowca natrafił na rutynową kontrolę.

Taki diesel to igranie z czymś więcej

kontrola drut diesel

Inspekcja Transportu Drogowego prowadziła rutynowe kontrole w miejscowości Gorzeń koło Wadowic. Inspektorzy na swój radar wzięli zespół pojazdów krajowego przewoźnika, który wyjeżdżając z bazy nie mógł powiedzieć, że jedzie z czystym sumieniem.

Jedna z opon w naczepie była w takim stanie, że już bardzo dawno temu powinna przestać być użytkowana. Niestety niektóre osoby szukają oszczędności wszędzie tam, gdzie tylko się da. Przy tym nie zważają na konsekwencje jakie to za sobą niesie. A są one wręcz ogromne.

W kole pod mocno zużytym i popękanym bieżnikiem widoczny był już oplot stalowych drutów. Już niewiele brakowało do tego, aby doszło do pęknięcia które mogłoby spowodować, że diesel z naczepą doprowadziłby do groźnego zdarzenia na drodze.

Totalny brak odpowiedzialności przedsiębiorcy

Funkcjonariusze ITD zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu do czasu wymiany opony. Przedsiębiorca za wypuszczenie w drogę pojazdu w takim stanie grozi 2 tys. zł kary. I tutaj powstaje pytanie, które często pojawia się także w kwestii mandatów. Czy kara, aby jest adekwatna do zagrożenia?

Niestety pod tym względem zapewne niewiele się zmieni w najbliższej przyszłości. Z tego też względu duża część firm po prostu bagatelizuje niektóre usterki, aż do momentu, gdy nie dojdzie do poważniejszej awarii. Bądź co gorsza – jakiegokolwiek zdarzenia na drodze.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News