Haas bliski wycofania się z Grand Prix Australii. Coraz więcej pracowników z podejrzeniem koronawirusa

Haas bliski wycofania się z Grand Prix Australii. Coraz więcej pracowników z podejrzeniem koronawirusa

27 interakcji

Podaj dalej

Zespół Haas jest bardzo bliski podjęcia decyzji o wycofaniu się z Grand Prix Australii. W czwartek kolejnych dwóch pracowników poczuło się gorzej i zostało podjętych kwarantannie. Czekają oni, podobnie jak poprzedni dwaj pracownicy, na wyniki badań odnośnie obecności w ich organizmie koronawirusa.

Sytuacja związana z rozpoczynającym się właśnie Grand Prix Australii staje się coraz poważniejsza. Wiele osób uważa, że powinno dojść do odwołania wyścigu Formuły 1 dla dobra i bezpieczeństwa wszystkich.

Gunther Steiner: Powinniśmy wkrótce mieć wyniki tych badań. Do tego czasu nic nie wiem i nie chciałbym spekulować. Nie jestem lekarzem. Mam nadzieję, że testy wyjdą negatywnie i będziemy mogli kontynuować udział w Grand Prix Australii. Jeżeli będzie inaczej przekroczymy ten most, jeśli do niego dojdziemy. Trudno nam o alternatywę. Nikt nie może tutaj przylecieć, by zastąpić chorych pracowników. Chodzi nie tylko o chorobę, ale też o czas, jaki jest wymagany, by dolecieć do Australii. Dlatego musimy coś wymyślić. W wyścigach zawsze da się znaleźć rozwiązanie. Jednak najpierw chcę poznać problem, zanim będę musiał myśleć nad jego rozwiązaniem.

Brett Sutton, odpowiedzialny za zdrowie w stanie Wiktoria jasno powiedział, że jeżeli u któregoś z pracowników Haas bądź innego zespołu zostanie wykryty koronawirus, Grand Prix Australii zostanie odwołane. – Jeśli trzeba będzie w tej sytuacji dać sobie spokój z wyścigiem, niech tak będzie – powiedział.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News