Ford Mustang w trakcie pokazu uderzył w zaparkowany samochód. Pozostawił go jakiś gapa

Ford Mustang w trakcie pokazu uderzył w zaparkowany samochód. Pozostawił go jakiś gapa

Podaj dalej

Nocne pokazy driftu i palenia gumy w wielu miejscach na świecie to coś normalnego, ale i nie wszędzie dozwolonego. Z reguły swoją moc i popis umiejętności prezentując kierowcy, którzy moga pochwalić się takimi autami jak chociażby Ford Mustang. Bo to właśnie ten samochód był tutaj głównym antybohaterem.

Sam pojazd ciężko winić za to co tutaj się stało, bo to wyłącznie braki w umiejętnościach u kierowcy. Ten jeżdżąc w kółko i driftując bokiem nie zauważył, że ktoś pozostawił samochód w jednym miejscu.

Dodatkowa atrakcja

Ford Mustang został  mocno obity, a dla właściciela na pewno nie była to przyjemna przygoda. Zdecydowanie większa atrakcja była to dla samych gapiów, którzy uwielbiają obserwować niespodziewane rzeczy.

Zapewne byłoby znacznie bardziej przyjemnie dla kierowcy, gdyby jego Ford Mustang był naprawiony ze specjalnej zrzutki. Rzecz jasna tych co obserwowali pokaz i zdarzenie.

Tego chcą oglądać fani motoryzacji

Niewątpliwie zaskakujące może być to, że w XXI wieku tego typu pokazy wciąż cieszą się tak ogromną popularnością pod osłoną nocy. Sam klimat i atmosfera zdecydowanie przeważa to, że co dzieje się w oficjalnie organizowanych imprezach. Tam zdecydowanie brakuje pewnego uroku, jak jest tutaj.

Zapewne nikt i nic już tego nie zmieni. Dlaczego? Ponieważ tego klimatu nie da się sztucznie wytworzyć!

 

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News