Diesel w tarapatach. BMW uciekało przed policją, ale kierowcę zaskoczył jeden moment

Diesel w tarapatach. BMW uciekało przed policją, ale kierowcę zaskoczył jeden moment

Podaj dalej

Zbyt dużym brakiem wyobraźni wykazał się kierowca, który na widok policji rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze, widząc takie zachowanie kierowcy od razu ruszyli za nim, a ten nie zaczął zwalniać, lecz przyśpieszać. Okazało się jednak, że miał ku temu powód. Tak naprawdę jego diesel nie powinien zostać nawet odpalony.

Diesel w garażu, a nie na drodze

policja poscig bmw

43-letni mężczyzna jechał z dużą prędkością po wąskich drogach miasta. Nie zważał na niebezpieczeństwo, jakie stwarza i fakt, że mijał niektórych ludzi tak naprawdę o włos. W tym m.in. matkę z dzieckiem, która niczego nieświadoma szła blisko drogi.

Pościg nie trwał zbyt długo, bowiem wielbiciel marki BMW nie był zawodowym kierowcą i przy większych prędkościach nie panował nad autem. W dodatku zimą, na śliskiej nawierzchni, podróżował na oponach letni. To na pewno przyczyniło się do tego co go spotkało.

Jadąc z dużą prędkością na łuku drogi, która była pokrytaśniegiem i lodem, samochód stracił przyczepność. Na wąskiej drodze pojazd obrócił się i nie miał już szans na to, aby ruszyć. Funkcjonariusze szybko obezwładnili kierowcę.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News