BMW e39 stało się wrakiem przez głupotę właściciela. Jego durnota została uchwycona w oku kamery

BMW e39 stało się wrakiem przez głupotę właściciela. Jego durnota została uchwycona w oku kamery

Podaj dalej

Posiadanie dobrego samochodu jakim niewątpliwie jest BMW nie wszystkim służy. Do jazdy tego typu autami potrzebna jest odpowiednia głowa, a tej niestety wielu kierowcom brakuje. Nie inaczej tutaj, gdzie mężczyzna poczuł się jak Posejdon i myślał, że woda mu nie straszna.

Mam BMW, to wszystko mi wolno…

Kierowca szybko przekonał się, że bez względu na markę, nie ma samochodu na deszcz, który gwarantuje bezpieczeństwo. A żeby być dokładniejszym – nie ma opon, które są w stanie zagwarantować 100 procent przyczepności w deszczu.

Wystarczy większa kałuża, aby przekonać się, co to znaczy aquaplaning. A jest to nic innego jak utrata przyczepności opony podczas jazdy po nawierzchni pokrytej wodą, spowodowana tworzeniem się warstwy wody między oponą a jezdnią.

kierowca pedzi w deszczu
Kierowca pędził w deszczu

Zwolnij, tam wszyscy zdążymy

Teraz kierowca może pluć sobie w brodę ile tak naprawdę mógłby zyskać, a ile stracił. Zyskałby kilkanaście sekund, a może nawet minutę? Dziś już może bardziej zdaje sobie z tego sprawę, że szybka jazda liczy się tylko w rajdach czy wyścigach, a nie na drodze.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News