Benzyna i diesel w końcu zaczną iść w dół?! Biden i Putin skomentowali sytuację na rynku paliw

Benzyna i diesel w końcu zaczną iść w dół?! Biden i Putin skomentowali sytuację na rynku paliw

diesel benzna biden putin

Podaj dalej

Wszyscy czekają chociażby na światełko w tunelu, w kwestii tego, aby benzyna i diesel w końcu zaczęły tanieć. Do sprawy cen paliw odnieśli się dwaj przywódcy dwóch czołowych krajów świata – Stanów Zjednoczonych oraz Rosji. Jak często bywa w przypadku tych dwóch państw, mają one dość odmienne zdanie niemal na każdy temat.

Dwa mocarstwa sprawią, że benzyna i diesel stanieją?

ceny paliw ropa

Prezydent Stanów Zjednoczonych dość wyraźnie wskazał, kto jest winny obecnej sytuacji. Joe Biden uważa, że kraje zrzeszone w OPEC+ nie przejawiają żadnej woli tego, aby zwiększyć wydobycie ropy naftowej widząc z jakimi problemami zmaga się świat. Ameryka w tej kwestii praktycznie nie ma żadnej karty przetargowej, gdyż nie ma ona czynnego wpływu na to co się obecnie dzieje.

Produkcja obydwa się zatem nieustannie w takim samym tempie, a zapotrzebowanie znacząco wzrosło.  Żadne zmiany nie są w tej kwestii przewidziane w najbliższym czasie. Niedawno odbyło się spotkanie krajów OPEC+ i stwierdzono, że wszystko pozostaje tak jak do tej pory.Wszyscy tłumaczą to niemal jednakowo – obawami co się wydarzy właśnie w nadchodzących miesiącach.

Zwiększenie podaży ponad normę może doprowadzić do spadku zapotrzebowania, chociażby z rosnąca liczbą chorych – co dzieje się obecnie w wielu krajach. Minister energetyki Arabii Saudyjskiej książę Abdulaziz bin Salman powiedział, że producenci nie zmienią polityki wydobycia, bo „nie muszą naprawiać błędu, za który nie odpowiadają”. Jest on zdania, że niedobór ropy będzie wynikał z niedoboru inwestycji w wydobycie na świecie.

diesel benzyna ropa

Putin gra w swoją paliwową grę

Inaczej na to wszystko patrzy prezydent Rosji. Uważa on, że wydobycie ropy i tak jest większe niż ustaliły to kraje OPEC+. Zauważa on jednak, że nie każdy kraj jest w stanie zwiększyć wydobycie, dlatego też nie jest to aż tak zauważalne. Zwrócił on uwagę, że niedobory mogą doprowadzić do podobnej sytuacji, jaka ma miejsce z gazem.

W dużej mierze za gaz także odpowiada Rosja, która prowadzi swoją grę w kwestii Nord Stream 2. Ze słów Putina można wywnioskować jasno, że wszelkie jego ruchy związane są tym, aby jak najszybciej dać zgody na dostawy. Sytuacja na rynku paliw przez najbliższe miesiąca wygląda zatem na to, że wciąż pozostanie na takim poziomie, jakim jest obecnie. Benzyna i diesel będą po prostu drożeć.

opłata paliwowa Diesel

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News