3000 zł? Nie! Już 6000 zł otrzymają rodziny za dodatek węglowy. Znaleziono prosty i legalny sposób jak wyciągnąć więcej pieniędzy od państwa

3000 zł? Nie! Już 6000 zł otrzymają rodziny za dodatek węglowy. Znaleziono prosty i legalny sposób jak wyciągnąć więcej pieniędzy od państwa

dodatek weglowy dotacja

Podaj dalej

Dodatek węglowy będzie mógł wynosić, nie 3 tysiące złotych, a aż 6 tysięcy złotych. Znaleziono już sposób dzięki któremu będzie można sięgnąć po znacznie większe środki pomocowe. A z tych jak wiadomo nie trzeba będzie się rozliczać, ani też nie zostaną one poddane żadnej kontroli. Nic więc dziwnego, że mówi się o nich jako o programie społecznym, a nie pomocowym.

Polacy otrzymają jeszcze większy dodatek węglowy

węgiel morawiecki cena tona
Freepik

Ustawa jaka przeszła przez polski rząd, ma bardzo wiele luk. Już sam fakt, że dodatek węglowy nie jest bonem na węgiel, a po prostu w czystej postaci gotówką, uważane jest za ogromny błąd. Wynikać ma to jednak z faktu, że nie każdy będzie mógł sie zaopatrzyć z tytułowy produkt, a wtedy będzie mógł się ogrzać w ostateczności choćby grzejnikiem na prąd.

Luk jest jednak więcej. Sama deklaracja do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków nie jest poddawana kontroli, a więc pieniądze może otrzymać praktycznie każdy, kto doda węgiel jako główne źródło ogrzewania. Nikt nie będzie tego sprawdzał, bo każdy wie, że praktycznie jest to nie do udowodnienia. A dwa – nie ma pieniędzy na to, aby kontrolować Polaków.

Nieszczelność systemu polega również na tym, że jak ktoś ma dwa domy w różnych gminach, może otrzymać dwa razy dodatek węglowy po 3 tysiące złotych. I tutaj nie ma żadnych mechanizmów zweryfikowania, czy rzeczywiście mamy do czynienia z jednym czy z dwoma gospodarstwami domowymi. Dane małżeństwo może w prosty sposób wzbogacić się o 6 tysięcy złotych.

tani węgiel i ekogroszek strategia zakupu
Freepik

Polacy już myślą, jak wyciągnąć pieniądze

Kiedy ktoś w prosty sposób daje ”ot, tak” 3 tysiące złotych to druga strona myśli jak w prosty sposób zdobyć to pieniądze. Już teraz ogromna liczba osób zmienia swoje deklaracje, że grzeje na węgiel. A wszystko po to, aby otrzymać od rządu dodatek węglowy w wysokości 3000 złotych. I trudno się temu dziwić, skoro w teorii każdy kto ma komin, może grzać np. kozą.

Rząd może mocno przeliczyć się w tym, ile będzie musiał faktycznie wypłacić pieniędzy obywatelom na ten cel. Skoro wszyscy tak chętnie zmieniają swoje deklaracje, a inni się do nich dopisują, to przed rządem nie lada wyzwanie. Niewątpliwie błędów tutaj zostało popełnionych wiele, pytanie można zadać sobie jedno – czy celowo, czy wynikało to po prostu z pośpiechu. Ale nawet pośpiech nie powinien wywołać aż takich baboli w ustawie.

węgiel i eko groszek jak taniej kupić
Freepik

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News