Porsche - nr 1 w klasyfikacjach Mistrzostw Świata

Porsche - nr 1 w klasyfikacjach Mistrzostw Świata

Podaj dalej

Porsche zajmuje drugie miejsce w kolejnej rundzie WEC i prowadzi w obu klasyfikacjach Mistrzostw Świata

 

M16_1167

Spa-Francorchamps. Druga runda Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA (WEC) na belgijskim torze Spa-Francorchamp była wymagającą próbą dla zespołu Porsche. Pomimo problemu z układem hybrydowym trio w składzie: Romain Dumas, Neel Jani i Marc Lieb wywalczyło swoim 919 Hybrid drugie miejsce i zwiększyło przewagę w klasyfikacji kierowców. Po dwóch „kapciach” siostrzany prototyp, którego kokpit dzielili Timo Bernhard, Brendon Hartley oraz Mark Webber, spędził na naprawach w boksie ponad 1,5 h z 6-godzinnego wyścigu. W rezultacie dojechali do mety na piątej pozycji w kategorii LMP1 dla pojazdów hybrydowych. W tabeli producentów Porsche prowadzi obecnie z 54 punktami, wyprzedzając Toyotę (45 pkt.) i Audi (41 pkt.).

Najszybsze okrążenie, pokonane przez Brendona Hartleya (1:58,431 min), daje wyobrażenie na temat możliwości Porsche 919 w Spa. To drugi po otwierającym sezon wyścigu na torze Silverstone rekord czasu okrążenia dla tegorocznego prototypu Le Mans firmy Porsche. Przekraczająca wartość 50 stopni Celsjusza temperatura nawierzchni podczas rozgrywanego w Ardenach wyścigu okazała się znacznie wyższa od oczekiwanej.

M16_1200

Przebieg wyścigu: samochód nr 1
Startujący jako pierwszy Brendon Hartley aż do wizyty w boksie po pokonaniu 23 okrążęń budował solidną przewagę nad resztą stawki. Prototyp otrzymał wówczas nowe opony, a miejsce w kokpicie zajął Timo Bernhard, który kontynuował wyścig na drugiej pozycji. Toyota numer 5 objęła prowadzanie po wstrzymaniu się od zmiany kierowcy i ogumienia. Berhard przyspiesza, między nim a Sébastienem Buemim wybucha pasjonujące starcie. Bernhard wyprzedza Beumiego na nawrocie La Source, ten odpłaca się na zakręcie Eau Rouge. Na początku 37. okrążenia kierowca Porsche zgłasza „kapcia”, a nim dotrze do boksu, ma do przejechania jeszcze 7 km. W tym czasie opona rozpada się na kawałki i zahacza o nadwozie. W boksie „919” otrzymuje nowy nos, a za kierownicę wsiada Mark Webber. Na 45. okrążeniu po raz kolejny dochodzi do uszkodzenia przedniej lewej opony – to efekt pierwszej „gumy”. Po dłuższym postoju w boksie na tor wraca Brendon Hartley. Na 56. „kółku” jest na 14. pozycji, cztery okrążenia za liderem, i znów musi zjechać do garażu. Okazało się, że z powodu znacznej różnicy prędkości przednich kół podczas jazdy z uszkodzonymi oponami w prototypie doszło do awarii przedniej przekładni. Mechanicy rozpoczęli naprawę o 16:38 czasu lokalnego, a dopiero o 18:17 Webber opuścił boks za kierownicą sprawnej „919”. Od lidera dzieliło go 51 okrążeń. Po przejechaniu 24 „kółek” miejsce Marka zajął Timo Berhard, a luka stopniała w tym czasie do 49 okrążeń. Na 137. „kółku” swoją finałową zmianę zaczął Hartley i wykorzystał obecność samochodu bezpieczeństwa. Do mety dojechał na 27. pozycji w klasyfikacji generalnej i piątej w klasie pojazdów hybrydowych.

M16_1201
Przebieg wyścigu: samochód nr 2
Marc Lieb zaliczył dobry start – utrzymywał drugą lokatę, podążając za Porsche z numerem 1. Po prawie 6 okrążeniach zgłosił problem z układem hybrydowym. W rezultacie na pozostałym dystansie samochód numer 2 nie mógł już korzystać z pełnej mocy napędu elektrycznego. Po 22 okrążeniach za kierownicę niesprawnego w pełni prototypu wskoczył Neel Jani. Na 47. „kółku” jego miejsce zajął Romain Dumas, a po 71 okrążeniach w kokpicie ponownie zasiadł Lieb. Kolejna zmiana kierowców nastąpiła po 95 okrążeniach, gdy wóz przejął Jani. Pomimo ograniczonej mocy trio utrzymywało się na trzeciej pozycji – zarówno zespół Audi, jak i Toyoty miały problemy z jednym ze swoich samochodów. Na 113. okrążeniu awaria dotknęła również drugą Toyotę z numerem 5. Tym samym Jani awansował na drugie miejsce. Po 118 „kółkach” zjechał do boksu i został zastąpiony przez Dumasa, który zaliczył ostatnie tankowanie w czasie, gdy na torze znajdował się samochód bezpieczeństwa, i dotarł do mety na drugiej pozycji.

Wypowiedzi po wyścigu:
Fritz Enzinger, wiceprezes LMP1: „Pierwszy wyścig na torze Silverstone nie był łatwy, ale tutaj, w Spa, mieliśmy jeszcze więcej trudności – chociaż oba nasze prototypy startowały z pierwszej linii. Zdobycie przez ekipę z samochodu nr 2 drugiego miejsca mimo problemów technicznych, które wystąpiły już na początku wyścigu, to kolejny dowód na to, że poddawanie się nie jest w wyścigach długodystansowych żadną metodą. Prototyp numer 1 miał z kolei wielkiego pecha. W świecie teatru mówi się, że nieudana próba generalna to dobry znak, jeśli chodzi o pomyślną premierę. I właśnie tak traktujemy występ w Spa w kontekście Le Mans. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby jak najlepiej przygotować się do 24-godzinnego maratonu. Wielkie dzięki dla całej ekipy tu, na torze, i w Weissach za ich wysiłki”.

M16_1205

Andreas Seidl, szef zespołu: „Gratulacje dla Audi za ciężko wywalczone zwycięstwo. Dziś widzieliśmy, że technologie wszystkich trzech producentów pracowały w najcięższych warunkach. Po raz pierwszy od chwili rozpoczęcia naszego programu LMP1 zmierzamy do Le Mans jako lider obu klasyfikacji – zarówno producentów, jak i kierowców. Załodze samochodu numer 1 trudno przełknąć, że po dwóch rundach praktycznie nie ma punktów, ale to z powodu ogromnego pecha w obu wyścigach. Na Silverstone mieli wypadek, tu złapali »kapcia«, który przyniósł bolesne konsekwencje. Ekipa samochodu nr 2 odwaliła kawał dobrej roboty i wywalczyła sensacyjne drugie miejsce, choć niemal od początku zmagała się z problemem układu hybrydowego. Z nowym pakietem aerodynamicznym o niskim docisku po raz kolejny mieliśmy najszybszy wóz na torze. Teraz musimy wziąć się za udoskonalenie w kwestii niezawodności i przygotować się do Le Mans”.

M16_1204

Kierowcy Porsche 919 Hybrid z numerem 1:
Timo Bernhard (35, Niemcy): „Dziś zdecydowanie mieliśmy tempo, które pozwoliłoby nam wygrać ten wyścig. Bitwa z Sébastienem dostarczyła mi sporo frajdy. Nasza strategia była w porządku i wierzę, że koniec końców bym go odstawił. Ale w sportach motorowych nie da się kontrolować wszystkiego. Najprawdopodobniej na ostatniej szykanie przejechałem po jakiś odłamkach, pozostałości po wypadkach. Później musiałem minąć całe okrążenie z uszkodzoną oponą, to doprowadziło do kolejnych uszkodzeń, najpewniej włącznie z przekładnią. Ale nieważne – teraz w pełni skupiamy się na atrakcji sezonu, czyli Le Mans”.

Brendon Hartley (26, Nowa Zelandia): „Miałem dobry start, samochód był w porządku. W drugiej połowie zmiany wystąpił duży problem z oponą. Nikt nie spodziewał się tak wysokich temperatur na torze. Teoretycznie w późniejszej części wyścigu musielibyśmy zaliczyć podwójną zmianę na jednym komplecie opon. Nie mogliśmy jednak tego sprawdzić – wypadliśmy z rywalizacji z innych powodów. Cieszę się, że koniec końców udało się dojechać do mety”.

Mark Webber (39, Australia): „Chłopaki wykonali świetną robotę, naprawiając nasz prototyp. Po raz kolejny wiele się nauczyliśmy, ale to był ciężki dzień dla całej naszej ekipy. Wspaniale, że samochód numer 2 zajął drugie miejsce pomimo swoich problemów”.

 

M16_1192

Kierowcy Porsche 919 Hybrid z numerem 2:
Romain Dumas (38, Francja): „Pod koniec prowadziłem bardzo ostrożnie. W ogóle nie było nam dziś łatwo. Punkty są nagrodą dla mechaników, którzy niebywale ciężko pracowali i naprawiali nasze samochody”.

Neel Jani (32, Szwajcaria): „To był szczególny dzień. Ścigaliśmy się bez pełnej mocy napędu hybrydowego, przy dużym ruchu, i musieliśmy uważać na przegrzewanie się hamulców. Dbaliśmy o naszą »919« jak tylko mogliśmy i w efekcie awansowaliśmy, gdy inni mieli problemy”.

Marc Lieb (35, Niemcy): „Nieco to frustrujące, ścigać się od szóstego okrążenia bez pełnej mocy napędu hybrydowego. Musieliśmy się sporo natrudzić, by w tych warunkach ukończyć wyścig. Samochód jest tak ustawiony, że podczas przyspieszania na wyjściu z zakrętu mocno wspiera się napędem wszystkich kół. Ale udało się dojechać do mety, i zostaliśmy nagrodzeni cennymi punktami”.

M16_1183
Wyniki 6-godzinnego wyścigu na torze Spa-Francorchamps (Belgia):
1. Di Grassi/Duval/Jarvis, Audi R18, 160 okrążeń
2. Dumas/Jani/Lieb, Porsche 919 Hybrid, – 2 okrążenia
3. Imperatori/Kraihamer/Tuscher, Rebellion R-One AER, – 4 okrążenia
4. Heidfeld/Piquet jr./Prost, Rebellion R-One AER, – 5 okrążeń
5. Fässler/Lotterer/Tréluyer, Audi R18, – 5 okrążeń
6. Rossiter/Trummer/Web, CLM P1/01 AER, – 9 okrążeń
27. Bernhard/Hartley/Webber, Porsche 919 Hybrid, – 48 okrążeń

Klasyfikacja Mistrzostw Świata Kierowców po 2 z 9 rund:
1. Dumas/Jani/Lieb, Porsche, 43 punkty
2. Imperatori/Kraihamer/Tuscher, Rebellion, 30
3. Di Grassi/Duval/Jarvis, Audi, 25
4. Heidfeld/Piquet jr./Prost, Rebellion, 24
5. Conway/Kobayashi/Sarrazin, Toyota, 18
6. Cumming/Dalziel/Derani, Extreme Speed Motorsport, 12
14. Bernhard/Hartley/Webber, 1,5

Klasyfikacja Mistrzostw Świata Producentów, LMP1:
1. Porsche, 54
2. Toyota, 45
3. Audi, 41

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News