Policjant nie wytrzymał i pokazał gapiom robiącym zdjęcia ofiarę wypadku z bliska [wideo]

Policjant nie wytrzymał i pokazał gapiom robiącym zdjęcia ofiarę wypadku z bliska [wideo]

Podaj dalej

Kierowcy zwalniający przy wypadkach aby zrobić zdjęcia, to zjawisko bardzo powszechne na całym świecie. Pewien policjant w Niemczech stracił cierpliwość i zamiast karać gapiów mandatem, pokazał im ofiarę wypadku z bliska.

Na autostradzie A6 pomiędzy Roth a Norymbergą doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem dwóch ciężarówek. Jak zwykle w takich przypadkach bywa, większość kierowców zwalniała, aby sfotografować wraki pojazdów. Oczywiście takie zachowanie powoduje, że momentalnie powstaje ogromy korek.

Funkcjonariusz Stefan Pfeiffer postanowił zareagować i zapewnić zainteresowanym miejsce do robienia zdjęć w pierwszym rzędzie. – Konfrontacja z sytuacją szokuje i uczy ich, że nie jest to zabawa. To twarda rzeczywistość – powiedział w rozmowie z „Passauer Neue Presse”. – Sam mandat na 128,50 euro i puszczenie ich wolno nic nie da, niczego się nie nauczą – dodał policjant.

Oczywiście pracujący na miejscu wypadku funkcjonariusz nie mógł zatrzymać wszystkich nagrywających, gdyż tym sposobem zablokowałby całkowicie drugi pas autostrady. Wcześniej, przy innych tego typu zdarzeniach, niemiecka policja robiła zdjęcia kierowcom, wysyłając im później mandaty za korzystanie z telefonu za kierownicą, utrudnianie akcji ratowniczej i stwarzanie zagrożenia na drodze. Oznaczało to miesiąc bez prawa jazdy.

źródło: autokult.pl

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News