Mandat za kamerkę w samochodzie?! Przepis wszedł już w życie i straszy kierowców!

Mandat za kamerkę w samochodzie?! Przepis wszedł już w życie i straszy kierowców!

prawo jazdy terminowe bezterminowe wymienić wymiana obowiązek

Podaj dalej

Kamerki samochodowe w Polsce stały się czymś powszechnym. Pomagają kierowcom dokumentować swoją trasę, a w ramach kłopotów może stanowić dowód w ważnej sprawie. Niestety, czy wiedzieliście jednak, że ich posiadanie może zapewnić kierowcy mandat? W tym artykule skupimy się na tym gdzie i w jakich okolicznościach nie możemy ich używać. Zaciekawieni?

Mandat za kamerkę? Jak to jest możliwe? 

kamerka samochodowa kamera wideorejstrator legalne zakaz
fot. pixabay

Dotrwaliśmy do czasów, w których kamerki w naszych samochodach stały się czymś zupełnie normalnym. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że wielu z nas nie mogłoby już bez nich funkcjonować. Wszystko dlatego, że stanowią nieodzowny element bezpieczeństwa w naszym kraju. To właśnie nagranie z kamerki może posłużyć nam jako dowód w przypadku wzięcia udziału w kolizji itp. Czy wiedzieliście jednak, że tak przydatne urządzenie może zapewnić nam mandat?

W teorii na terenie Niemiec można mieć zamontowaną w samochodzie i może być ona włączona, a co za tym idzie może ona nagrywać. Jednak nie jest to takie proste, a wszystko komplikuje przepis mówiący o tym, że nikt nie może być filmowany wbrew własnej woli. Żeby tego było mało, nie wolno publikować w internecie nagrań z udziałem innych osób lub na których widać tablice rejestracyjne pojazdów, jeżeli nie mamy zgody występujących osób oraz właścicieli pojazdów.

Trzeba tu zwrócić uwagę na to, że z perspektywy prawa jest to bardzo niejasne. Niemieckie przepisy pozwalają na nagrywanie prywatnych filmików, ale już ich publikacja bez zgody nagranych osób jest nielegalna. Ponadto kamery monitoringu powinny być oznakowane. To jednak nie wszystko, bo tamtejsze sądy w różny sposób wartościują takie filmiki podczas postępowania. Niekiedy były one wykorzystywane w procesach, ale zdarzało się też tak, że karano autorów nagrań lub po prostu odmawiano ich użycia. 

Nie tylko niejasność przepisów i podzielone zdania sądów mogą być tu zaskoczeniem. Najbardziej szokująca w tym wszystkim jest niesłychanie wysoka kara. W konkretnych przypadkach za tworzenie oraz korzystanie z nielegalnych nagrań przewidziano karę pieniężną w wysokości aż do 300 000 euro! Nie zapominajmy jednak, że jest to kwota bardzo umowna i raczej żaden kierowcy nigdy takiego mandatu nie otrzyma. 

Nie tylko Niemcy mają rygorystyczne przepisy

Dokładnie tak samo jest w Austrii, jedynie państwo może podglądać swoich obywateli. Jest to nawet zapisanie w tamtejszym prawie, a łamanie tych przepisów wiąże się z poważnymi karami. Co ciekawe, podobna sytuacja ma miejsce również na Słowacji, lecz w tym przypadku powód jest inny. W Słowacji istnieje zakaz umieszczania czegokolwiek na przedniej szybie auta w polu widzenia kierowcy.

Nieznajomość przepisów może doprowadzić nas do fatalnej sytuacji i sprawić, że zapłacimy fortunę za nieprzestrzeganie prawa w kraju, do którego się udajemy. Mamy nadzieję, że ten artykuł rozwiał wasze wszelkie wątpliwości i uświadomił wam, że przed wyjazdem za granicę warto w odpowiedni sposób się przygotować. Pamiętajmy, że wyjazd to nie tylko przygotowanie odpowiedniego sprzętu, ale także poznanie zwyczajów oraz panujących tam praw. Bylibyście zaskoczeni, gdyby takie przepisy były w naszym kraju? Koniecznie dajcie nam znać o tym w komentarzach! 

 

 

 

 

 

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News