Brak tego dokumentu to kłopoty. Spora część Polaków może czuć się zagrożona!

Brak tego dokumentu to kłopoty. Spora część Polaków może czuć się zagrożona!

Brak tego dokumentu to kłopoty. Spora część Polaków może czuć się zagrożona!

Podaj dalej

Spora liczba kierowców w Polsce nie wozi ze sobą tego dokumentu. Nie wiedzą oni jednak, że jego brak niesie za sobą szereg konsekwencji. Podczas zwykłej kontroli niestety będzie już za późno, a policja nie będzie miała ochoty z nami na ten temat dyskutować. W takim razie, o jaki dokument chodzi i dlaczego jest tak istotny?!

Zastanów się przed wejściem do samochodu

Jak dobrze wiecie kierowcy w Polsce nie muszą wozić ze sobą dokumentu prawa jazdy. Policjant podczas kontroli może wrócić do radiowozu i sprawdzić, czy osoba zatrzymana ma uprawnienia. Niestety po naszym kraju jeżdżą także osoby, które tego dokumentu nie posiadają w ogóle. Ich liczba jest szokująco duża, lecz na szczęście nasi funkcjonariusze nie próżnują. Kiedy już taki delikwent zostanie złapany przez policję może mieć pewność, że nie ucieknie przed konsekwencjami. Nie inaczej było z 47-latkiem, który został zatrzymany w Warszawie. Dzisiaj opowiemy wam co nieco o jego historii.

Na warszawskim Mokotowie w pobliżu jednej ze stacji benzynowych mundurowi zauważyli dziwnie zachowującego się mężczyznę. Jak zwykle w tego typu sytuacjach bywa na widok funkcjonariuszy stał się bardzo nerwowy, a jego zachowanie nie skupiało na sobie sporą uwagę. Nie wiedzieć czemu 47-latek kilkakrotnie wsiadał, a następnie wysiadał ze swojego pojazdu. Dopiero po jakimś czasie zdecydował się na to, aby opuścić teren stacji. 

Stróże prawa nie mieli innego wyjścia jak sprawdzić, dlaczego podejrzany zachowywał się w tak dziwny sposób. Jak podaje autoświat.pl w trakcie trwania kontroli zatrzymany mężczyzna nie sprawiał żadnych kłopotów i postanowił być wobec policjantów wręcz niebywale szczery. Jego dylemat kręcił się wokół prawa jazdy, a raczej jego braku. Mundurowi dowiedzieli się od podejrzanego, że ten jeździ bez uprawnień już od 25 lat! Na jego nieszczęście podejrzane zachowanie nie pozwoliło mu na dalsze ukrywanie tego sekretu. 

Kierowca był na tyle szczery, że opowiedział policjantom również o innych rzeczach oprócz jazdy bez uprawnień. Mimo, że nie pił alkoholu, co potwierdził test alkomatem, mężczyzna przyznał się do zażycia amfetaminy poprzedniego dnia. Badanie narkotesterem rzeczywiście wykazało, że zatrzymany mówi prawdę, a w jego organizmie są obecne środki odurzające.

Sprawiedliwości stanie się zadość

fot: POMORSKA POLICJA

Na nieszczęście 47-latka jego wylewność oraz prawdomówność nie pomogą mu całkowicie uniknąć kary. Jak wiemy, jazda bez uprawnień, a także jazda pod wpływem narkotyków nie jest tolerowana w naszym kraju, a kary za to nie są małe. Mężczyzna będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami swoich działań. Miał czas na przemyślania przed usłyszeniem zarzutów, spędzając noc w celi. Teraz nie dość, że grozi mu wysoka grzywna, to jeszcze najprawdopodobniej czekają go dwa lata pozbawienia wolności.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News