Ocena Maćka Dreszera

Ocena Maćka Dreszera

37 interakcji

Podaj dalej

W najnowszej odsłonie Magazynu Rajdowego WRC wspólnie z Maćkiem Dreszerem testujemy oponę Michelin Pilot Sport 4, przy projektowaniu której francuscy producenci czerpali wiedzę bezpośrednio z torów wyścigowych i odcinków specjalnych rozsianych po całym świecie.

fot. Dreszer
fot. Dreszer

Maciek Dreszer: – Jestem bardzo mile zaskoczony oponą Michelin Pilot Sport 4 – nie wiem czy znalazłbym lepsze opony do jazdy na codzień samochodem drogowym. Wcześniej jeździłem na gumie Pilot Supersport, które miały większe opory toczenia i były bardziej miękkie. Nowe Pilot Sport 4 są bardziej oszczędne i troszkę twardsze. Przy jeździe na autostradzie opona zmienia swoją strukturę i faktycznie czuć, że zaczyna inaczej pracować. Z kolei na ciasnych zakrętach i przy przyspieszaniu zaczynają działać jak opony sportowe z prawdziwego zdarzenia. To genialne połączenie, które z jednej strony wpływa na mniejsze zużycie paliwa, jednocześnie pozwalając na fajną sportową jazdę. Sprawdzałem je na zamkniętym lotnisku i muszę przyznać, że wszystko pracuje bardzo przyjemnie.

Pod kątem czysto sportowym nieco odbiegają od Supersportów, jednak gdybym miał wybrać opony do jazdy na codzień to Sport 4-ki są zdecydowanie lepsze. Myśląc racjonalnie – przy codziennej jeździe po mieście nie potrzebujemy opony, która będzie trzymać cały czas jak w aucie przygotowanym na tor. Te z kolei potrafią dostosować się do naszego stylu jazdy, co znacząco wpływa na zmniejszenie ich zużycia się.

Z perspektywy kierowcy wyścigowego niesamowitą frajdę opony dają w połączeniu z tylnonapędowym BMW. Teraz w niektóre zakręty mogę wchodzić jeszcze szybciej. Ale jak ta opona pracuje na deszczu! Niesamowicie odporna na aquaplaning i proszę mi wierzyć, nigdy nie jeździłem w mokrych warunkach na lepszym ogumieniu drogowym. Na trasie z Krakowa do Poznania w połowie drogi zaczął padać rzęsisty deszcz, siłą rzeczy w niektórych miejscach było bardziej mokro i pojawiały się duże kałuże – nie ruszyło to jednak w żadnym stopniu tych opon, które gwarantowały cały czas dobre czucie i przewidywalność, która w takich warunkach jest cechą kluczową.

Jeśli chodzi o komfort to nie mam tutaj za wiele do dodania, mimo iście sportowego charakteru jest to opona klasy premium, więc w aucie jest cicho. Ponieważ zastosowano tutaj trochę twardszą mieszankę, możemy to poczuć przy niespodziewanym najechaniu na dziurę, czy inną miejską przeszkodę. Nie jest to jednak specjalnie uciążliwe.

Tak jak wspomniałem wcześniej – największe różnice w konstrukcji opony i jej zachowaniu możemy doświadczyć dopiero na mokrej nawierzchni. Na suchym każda opona będzie jako tako trzymać. Miałem kilka treningów, gdzie jeździliśmy po mokrym torze na slicku – mimo iż nie odprowadzały dużej ilości wody, dało się przewidzieć jak zareaguje samochód. Z kolei po założeniu chińskiej opony z bieżnikiem czułem się jak na lodzie. Właśnie dlatego technologia zastosowana przez francuskich inżynierów jest tak ważna.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News