Nieznany Kimi Raikkonen - autobiografia bije rekordy sprzedaży

Nieznany Kimi Raikkonen - autobiografia bije rekordy sprzedaży

83 interakcje
Nieznany Kimi Raikkonen – autobiografia bije rekordy sprzedaży

Podaj dalej

W sierpniu br. na rynku wydawniczym pojawiła się autobiografia o mistrzu świata F1 z sezonu 2007. Książka cieszy się ogromną popularnością wśród fanów nieposkromionego Fina. Ale także jak informują zagraniczne media, powrót Raikkonena po 18 latach do Sauber F1 Team, może pozwoli szwajcarskiemu zespołowi być jeszcze bardziej konkurencyjnym na torach w przyszłości.

Pierwszy nakład (50 tysięcy egzemplarzy) został sprzedany w dwa dni i był historycznie największym w ilości zamówionych i przedpłaconych egzemplarzy pierwszego wydania kiedykolwiek w Finlandii. Drugi (30 tysięcy egzemplarzy), pojawił się na początku września i również rozszedł się w niecały tydzień. Liczba sprzedanych książek przekroczyła już 100 tysięcy w zaledwie pięć tygodni – informuje PAP.

Wydawnictwo Siltala drukuje więc już czwarte wydanie i poinformowało, że prawa do tłumaczenia książki zostały na razie sprzedane do dziewięciu krajów, a negocjacje do wielu następnych są w toku.

Autobiografia „Nieznany Kimi Raikkonen”, została napisana we współpracy z dziennikarzem i pisarzem Kari Hotakainenem i już na samym początku wywołała sporo kontrowersji, ponieważ zawiera elementy życia prywatnego i „bardzo ostre” kulisy pozasportowe m.in. jego znaną skłonność do alkoholu.

Kari Hotakainen, autor książki Nieznany Kimi Raikkonen: Wybrałem konkretnie osobę Kimiego, ponieważ w ogóle nie zna się na F1, tak ja nie umiem pisać. W ten sposób książka, która jest o nim, a nie o wyścigach, jest bardzo autentyczna.

Urodzony w 1979 roku w fińskim Espoo Raikkonen opisuje w autobiografii, że bycie kierowcą wyścigowym to bardzo stresujący zawód a jego mózg musi analizować tysiące informacji co sekundę przy szybkości 300 kilometrów na godzinę.

Jedną z kontrowersji (nie pierwszych i za pewne nie ostatnich w karierze blisko 39-letniego kierowcy), które zawarł w publikacji a którą wywołał skandal była ów wypowiedź:

Kimi Raikkonen: W moim przypadku alkohol nie szkodzi, a wręcz pomaga w koncentracji. Mało kto może zrozumieć, że jak wypiję, to się uspakajam i oczyszczam głowę, a mój mózg się resetuje jak twardy dysk w komputerze i później jestem gotowy do następnego startu bez żadnych obciążeń i psychicznych zanieczyszczeń. Jestem pewien, że gdybym ograniczył picie, to wcale nie osiągałbym lepszych wyników, a raczej gorsze.

Fin w sezonie 2007 zdobył mistrzostwo świata Formuły 1, dwa razy – w 2003 i 2005 – był wicemistrzem, a w latach 2008 i 2012 zajął trzecie miejsce. 100 razy stał na podium i od 2001 roku wystartował w 288 wyścigach.

Po pierwsze primo – szczerość

Kierowca Scuderia Ferrari w wywiadzie dla fińskiej telewizji YLE dodał, że książka zawierająca tego typu wyznania miała być przede wszystkim prawdziwa. Tego akurat jednemu z najbardziej uwielbianych kierowców Formuły 1 nie można zaprzeczyć. Wielokrotnie w swoich publicznych wypowiedziach cechowała go szczerość, brak PR-owej poprawności.

Kimi Raikkonen:  W książce wyjaśniam mój stosunek do życia, zarówno zawodowego jak i prywatnego, komentuję plotki i naprawdę w ogóle mnie nie interesuje, co inni o mnie mówią czy sądzą. Jestem po prostu sobą.

Co ważne dla fanów Fina, Raikkonen wbrew wcześniejszym plotkom medialnym nie zamierza rozstawać się z królową motorsportu. Mimo utraty angażu w zespole z Maranello, od sezonu 2019 F1 będzie kierowcą teamu Sauber (podpisał 2-letni kontrakt). To de facto pokłosie transferu, który w ostatnich dniach potwierdziło Ferrari, które obok lidera Sebastiana Vettela widzi w kolejnych latach utalentowanego Monakijczyka – Charlesa LeClerc’a.

Po drugie primo – marketing

W przypadku Kimi Raikkonena warto wspomnieć fakt, że to właśnie ten szwajcarski zespół otworzył Finowi drzwi do startów w Formule 1 w 2001 roku. Powrotu do ekipy z Hinwil nie może już doczekać się obecny szef zespołu Frederic Vasseur. Z resztą świadczy o tym ostatnia z jednych, bardzo pozytywnych opinii jaką francuski inżynier udzielił renomowanemu magazynowi Autosport.

Frederic Vasseur, szef Sauber F1 Team: Reakcja pracowników w fabryce o informacji, że udało nam się ściągnąć ponownie do siebie Kimiego, była ogromna i niezwykle entuzjastyczna. Jego obecność w zespole doda nam większej motywacji i wiary w nasze możliwości. Zna się na swojej robocie. Ponadto dla naszego teamu to doskonały ruch marketingowy. Już teraz dostajemy tony ofert sponsoringowych, które zapewne nie pojawiłyby się bez jego angażu na sezon 2019.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News